Policja szuka podpalaczy lasu
Wysokie temperatury i brak opadów spowodowały, że w miniony weekend bielscy strażacy mieli pełne ręce roboty. Od piątku do niedzieli odnotowano aż 23 pożary, w tym dwa na terenie lasów państwowych w Bielsku-Białej.
Do pierwszego z nich doszło w piątek po godz. 19 przy ul. Górskiej. Paliło się około 15 m kw. poszycia leśnego. Akcja była utrudniona ze względu na trudny dojazd do miejsca pożaru. Był to teren górski, a droga prowadząca do pożaru była nieutwardzona. W działaniach gaśniczych wzięły udział cztery jednostki straży pożarnej oraz służba leśna. Prawdopodobną przyczyną pożaru było zaprószenie ognia. Jak dotąd, nie ustalono sprawców.
Do drugiego pożaru doszło w sobotę ok. godz. 15.30 przy ul. Leśnej. Oficer dyżurny straży pożarnej odebrał zgłoszenie o widocznym zadymieniu w lesie. Po dotarciu na miejsce strażacy stwierdzili pożar poszycia leśnego. Podano cztery prądy wody. Gaszenie ognia prowadzono także przy użyciu tłumic i łopat. Dodatkowo wykonano pasy ochronne zapobiegające rozprzestrzenianiu się pożaru. Z uwagi na podejrzenie podpalenia do akcji wezwano policję. Akcja trwała ponad dwie godziny. Spaleniu uległo około osiem arów poszycia leśnego.
bb
Komentarze 4
mój telefon dotyczący pożaru na Leśnej był około 15:30

Klauzula informacyjna ›