Wszystko dla dobra spółki
O sprawie zrobiło się głośno podczas kwietniowej sesji Rady Miejskiej Bielska-Białej. Interpelację w sprawie wyboru tymczasowej siedziby TS Podbeskidzie zgłosił wtedy Przemysław Drabek. Wiceprzewodniczący rady pytał, jak to się stało, że spółka komunalna kierowana przez Wojciecha Boreckiego wybrała ofertę hotelu, której właścicielem jest Wojciech Borecki. Po odpowiedź wiceprezydent Waldemar Jędrusiński odesłał radnego do… władz spółki.
Zgodnie z sugestią wiceprezydenta, radny zwrócił się z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej do spółki komunalnej, oczekując informacji dotyczącej szczegółów umowy najmu pomieszczeń dla klubu oraz kopii dokumentów dotyczących: ofert, które wpłynęły w związku z zapytaniem ofertowym oraz uzasadnienia wyboru oferty hotelu Widok Centrum. Radny poprosił także o dostęp do protokołu z posiedzenia komisji dokonującej wyboru ze wskazaniem imion i nazwisk osób w niej zasiadających (pisaliśmy o tym w artykule Klub w hotelu prezesa).
Najlepszy hotel w mieście?
Wojciech Borecki odpowiedział radnemu Drabkowi pismem datowanym na 29 maja. Nasz portal dotarł do kopii tego pisma. Prezes wyjaśnia w nim, że w pierwszej kolejności spółka zwróciła się do Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej z zapytaniem dotyczącym lokali do wynajęcia będących w zasobach gminy. Gdy uzyskano informację o braku lokali spełniających podane kryteria, kolejno z podobnym zapytaniem władze klubu miały zwrócić się do spółki Murapol, która będąc mniejszościowym akcjonariuszem TS Podbeskidzie, prowadzi działalność deweloperską.
- Równocześnie spółka zleciła agencji nieruchomości podjęcie poszukiwań lokalu na tymczasową siedzibę, jak również podjęła poszukiwania we własnym zakresie. W konsekwencji uzyskano kilka ofert, które w zakresie powierzchni użytkowych spełniały konieczne kryteria - informuje Wojciech Borecki. Prezes nie zamierza jednak ujawniać szczegółów ofert, zasłaniając się „ograniczeniem ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorstwa”. Jego zdaniem, ujawnienie poszczególnych ofert będzie możliwe wyłącznie po uzyskaniu zgody osób zainteresowanych.
Po rozpoznaniu rynku, w dniu 15 listopada 2013 roku ogłoszono wyniki konkursu ofert. - Dokonano punktowej oceny ofert wraz z przypisaniem wag poszczególnym kryteriom. Z uzyskanych ofert wybrano najem lokalu przy ul. Widok 12 w Bielsku-Białej. Przesłankami uzasadniającymi przedmiotowy wybór była cena, powierzchnia, lokalizacja, możliwość korzystania z dodatkowych pomieszczeń i parkingu - pisze prezes dodając, że kierowana przez niego spółka korzysta z powierzchni biurowo-magazynowych, sali konferencyjnej, punktu sprzedaży biletów oraz parkingu dla pracowników i klientów.
Spółka naruszyła przepisy?
Krzysztof Izdebski, prawnik Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska specjalizujący się w tematyce dostępu do informacji publicznej, któremu udostępniliśmy pismo z odpowiedzią prezesa Boreckiego, uważa, że spółka naruszyła przepisy. - Spółka nie udostępniła żądanej informacji ani też nie wydała decyzji odmownej. Tymczasem ma taki obowiązek zgodnie z przepisami ustawy o dostępie do informacji publicznej. Ponadto radny nie otrzymał protokołów z posiedzeń komisji przetargowej, o które wnioskował - argumentuje prawnik sieci Watchdog.
Zdaniem naszego rozmówcy, prezes TS Podbeskidzie naruszył ustawę, gdy zasłaniając się tajemnicą przedsiębiorstwa, nie ujawnił szczegółów pozostałych ofert. - Również w tej sytuacji spółka musi wydać decyzję odmowną na podstawie art. 17 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. W tej sytuacji jedynym wyjściem jest złożenie skargi na decyzję władz spółki do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach - dodaje mecenas Izdebski.
Bartłomiej Kawalec
Komentarze 35
Nie znasz cen, ofert, a piszesz o braniu najtańszej opcji w hotelu Widok? jak to jest?

Klauzula informacyjna ›