W piątek nad ranem bielska policja otrzymała zgłoszenie o mężczyźnie, który usiłował ukraść  fiata seicento. Sprawca nakryty na gorącym uczynku przez właściciela pojazdu zamknął się w środku i nie chciał otworzyć drzwi.

Właściciela fiata zaalarmowało szczekanie psa. Wtedy zobaczył, że zaparkowany dzień wcześniej przed bramą posesji samochód stoi na środku drogi, a wewnątrz siedzi jakiś mężczyzna. Kiedy intruz zobaczył zbliżającego się właściciela pojazdu, zamknął się od środka i nie chciał wyjść. Po pewnym czasie dzięki pomocy sąsiada i członka rodziny udało się wyciągnąć ze środka amatora cudzej własności.

Mężczyzna próbował jednak ucieczki z miejsca zdarzenia. Powiadomiono policję, która zatrzymała zbiega. Okazał się nim 27-letni mieszkaniec powiatu bielskiego. Osadzony w policyjnym areszcie mężczyzna jest doskonale znany organom ścigania ze swoich wcześniejszych „osiągnięć” kryminalnych. Za próbę kradzieży pojazdu grozi mu kara do pięciu lat więzienia.

bb