Ostatnie wypadki, 31 maja w Czechowicach-Dziedzicach i 1 czerwca w Bielsku-Białej pokazały, że motocykliści nie są bezpieczni na drodze. Zginęli młody chłopak i doświadczony kierowca. Bielscy policjanci prowadzą kampanię promującą odpowiednie przygotowanie motocyklisty do jazdy i zachowanie wobec innych uczestników ruchu drogowego. 

Jak poinformowała nas Elwira Jurasz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej, w ub. roku bielscy policjanci odnotowali 23 zdarzenia drogowe z udziałem motocyklistów - 11 wypadków i 12 kolizji. W ich wyniku śmierć poniósł jeden motocyklista, a dziesięć osób zostało rannych. Od początku tego roku doszło już do 15 podobnych zdarzeń drogowych (5 wypadków i 10 kolizji). Zginęło dwóch motocyklistów, pięć osób zostało rannych. Co zrobić, żeby zapobiec takim tragediom? 

Włóż jasne ubranie

Asp. Krzysztof Stankiewicz, zastępca naczelnika wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej podkreśla, że podstawą bezpieczeństwa na drodze jest odpowiednie przygotowanie motocyklisty do jazdy. Należy sprawdzić stan techniczny pojazdu oraz zadbać o odpowiedni ubiór - kombinezon, kask, rękawice. Co ważne, ubiór powinien być w jasnych barwach. - Dzięki temu motocyklista jest bardziej widoczny, szczególnie w trudnych warunkach drogowych, podczas zamglenia czy deszczu - tłumaczy aspirant Stankiewicz. Warto pamiętać również o założeniu elementów odblaskowych.

Motocyklista powinien poruszać się z odpowiednią prędkością. - Im większa prędkość, tym dłuższa droga hamowania, krótszy czas reakcji i poważniejsze obrażenia. Przy większej prędkości mamy mniejsze możliwości manewrowania motocyklem. Wystarczy jakaś nierówność na drodze, by motocyklista stracił panowanie nad swoim pojazdem - ostrzega policjant.

Zbliży się w kilka sekund

Krzysztof Stankiewicz zauważa, że sprawcami większości zdarzeń drogowych z udziałem motocykli nie są jednak motocykliści, ale kierowcy innych pojazdów. Główną przyczyną jest to, że trudno im ocenić prędkość jednośladu. - Motocyklista potrafi znacznie szybciej ruszyć np. ze skrzyżowania niż się nam wydaje. Podobnie, jeśli widzimy motocyklistę w lusterku w dalszej odległości - to może nas zmylić. W kilka sekund zbliży się do naszego pojazdu i możemy nie zdążyć wykonać planowanego manewru.

Do zdarzeń z winy innych uczestników ruchu dochodzi najczęściej w wyniku zmiany pasa ruchu czy nieustąpienia pierwszeństwa przejazdu motocykliście. Jeśli już zawini motocyklista, to przeważnie z powodu niezachowania bezpiecznej odległości od innego pojazdu, nadmiernej prędkości lub nieprawidłowego wyprzedzania.

Apel o zdrowy rozsądek

Łukasz z Bielska-Białej jeździ na motocyklu od trzech lat. - Taka jazda to niesamowita wolność, adrenalina i przyjemność - mówi. Nasz rozmówca stosuje się do zasad bezpieczeństwa. Zakłada kask, odzież ochronną, dba o dobrą widoczność i sprawność swojego pojazdu. - Na drodze zachowuję bezpieczną odległość od innych uczestników ruchu, jestem ostrożny - zaznacza. Łukasz, ale przyznaje, że nie wszyscy takich zasad przestrzegają. - Widzę, jak niektórzy łamią przepisy - wyprzedzają "na trzeciego" czy poruszają się z nadmierną prędkością.

Bielska policja prowadzi kampanię zachęcającą do bezpiecznej jazdy. Policjanci spotykają się z motocyklistami, kontrolują też kierujących jednośladami na drogach. - Apelujemy o zdrowy rozsądek - podsumowuje asp. Stankiewicz.

Anna Bodzek