Klient banku wpadł w furię
W jednym z bielskich mieszkań policja zatrzymała 30-letniego mężczyznę, który pobił domowników i uszkodził należący do nich sprzęt komputerowy. Napastnik wpadł w furię podczas rozmowy telefonicznej z konsultantami swojego banku.
Mężczyzna poprosił znajomych o udostępnienie komputera z dostępem do internetu. Zalogował się na swoje konto bankowe, a następnie zatelefonował do konsultantów w banku, zarzucając im, że okradli jego rachunek. Agresja napastnika rosła z minuty na minutę i kiedy pertraktacje telefoniczne zakończyły się fiaskiem, rozładował swoją frustrację na sprzęcie komputerowym.
Niezadowolony klient banku zrzucił na podłogę monitor i skopał komputer, powodując szkody w wysokości blisko 2 tys. zł. Ale dewastacja sprzętu nie ulżyła mężczyźnie. W przypływie złości zaatakował właścicieli mieszkania i groził im śmiercią. 33-letni mężczyzna i jego o rok młodsza partnerka wezwali na miejsce policjantów, którzy obezwładnili napastnika i zakuli go w kajdanki.
Sprawca został zatrzymany. Badanie stanu jego trzeźwości dało wynik blisko promila alkoholu. Przewieziono go do policyjnego aresztu. Nazajutrz usłyszał zarzuty. W czasie przesłuchania tłumaczył się, że nic nie pamięta z poprzedniego dnia. Teraz grozi mu kara do pięciu lat więzienia.
bb

Klauzula informacyjna ›