Drogówka: mandat to ostateczność
Drogówka wspierana przez policjantów z pododdziału prewencji i strażników miejskich przeprowadziła w czwartek akcję pod kryptonimem NURD. Pieszych karano najczęściej za przechodzenie przez jezdnię w miejscu zabronionym lub na czerwonym świetle.
Podczas działań „NIECHRONIENI UCZESTNICY RUCHU DROGOWEGO” funkcjonariusze zwracali szczególną uwagę na zachowanie pieszych. Najczęściej popełnianymi przez nich wykroczeniami było przechodzenie przez jezdnię w miejscach niedozwolonych oraz pokonywanie przejść na czerwonym świetle. Skontrolowano blisko stu pieszych. 58 ukarano za przechodzenie przez jezdnię w miejscu zabronionym, a osiem osób za niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej.
Policjanci zwracali uwagę także na niebezpieczne zachowania kierowców. Trzydzieści osób, które w rażący sposób naruszyło bezpieczeństwo pieszych, ukarano mandatami. Wśród popełnianych przez kierowców wykroczeń dominowało nieprawidłowe przejeżdżanie przejść dla pieszych. Kierowca, który nie zważając na przechodnia nie ustąpi mu pierwszeństwa na przejściu, naraża się na mandat w wysokości 350 zł oraz 10 punktów karnych. W przypadku, jeśli realnie zagroził bezpieczeństwu pieszego, może nawet stracić prawo jazdy.
- Uświadamianie, pouczanie, a w skrajnych wypadkach karanie mandatami to sposoby wpłynięcia na świadomość pieszych, rowerzystów i motorowerzystów - podkreśla Elwira Jurasz z KMP w Bielsku-Białej, która zapewnia, że podobne działania będą kontynuowane w najbliższym czasie.
bb

Ma sie wracac na dol zeby przejsc na druga strone?
Gdzie się tym razem ustawili znowu przy Statoil na Michałowicza?
Wasz były szef powiedział:
"Państwo polskie istnieje tylko teoretycznie..."