Na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej radny Dariusz Michasiów zwrócił uwagę na problem reklam zaśmiecających przestrzeń publiczną. W odpowiedzi prezydent miasta Jacek Krywult przypomniał, że blisko dwa lata temu wydał zarządzenie w tej sprawie.

W trakcie dzisiejszej sesji radny PO zwracał uwagę na problem reklam zaśmiecających ulice Bielska-Białej. - Reklamy te umieszczane są bez ładu i składu dosłownie wszędzie - w centrum miasta, na elewacjach kamienic czy ogrodzeniach posesji. Najbardziej martwi fakt, że zaśmiecane są również tereny publiczne - mówił Dariusz Michasiów. Jako przykład kraju, który poradził sobie z tym problem, radny wskazywał USA.

Z radnym polemizował prezydent Jacek Krywult. - Podany przykład Stanów Zjednoczonych nie jest zbyt dobry. Widać na filmach, że budynki są oklejona reklamami, a mieszkańcy na swoich nieruchomościach robią co chcą - przekonywał prezydent Bielska-Białej, który przypomniał, że w 2013 roku wydał stosowne zarządzenia dotyczące likwidacji tego typu reklam. Urząd Miejski skierował do Państwowego Inspektora Nadzoru Budowlanego 94 wnioski w tej sprawie.

bak

Foto: z monitoringu sali sesyjnej