Dwadzieścia lat temu był z nami
W najbliższy piątek, w 20. rocznicę wizyty papieża Jana Pawła II w Bielsku-Białej zabrzmią ulubione pieśni Karola Wojtytły w akompaniamencie kapeli góralskiej oraz orkiestry wojskowej. W bielskiej części diecezjalnych uroczystości jubileuszowych udział weźmie bp Tadeusz Rakoczy.
Jutrzejsze uroczystości rozpoczną się mszą pod przewodnictwem biskupa seniora Tadeusza Rakoczego (godz. 17.00) w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa (przy dworcu PKS). Oprawę muzyczną przygotuje Bielski Chór Kameralny, a na organach zagra Krzysztof Karcz. Następnie uczestnicy uroczystości przejdą pod pomnik św. Jana Pawła II na dziedzińcu kurii diecezjalnej, gdzie odmówiona zostanie modlitwa. Dzieci z Zespołu Pieśni i Tańca „Bielsko” przy akompaniamencie kapeli zaśpiewają ulubione pieśni Karola Wojtyły. Pod pomnikiem zagra też orkiestra wojskowa.
Uroczyste obchody rocznicy wizyty Jana Pawła II w naszym regionie trwają w całej diecezji bielsko-żywieckiej. Ich kulminacyjnym momentem będzie 7 czerwca msza na Kaplicówce w Skoczowie pod przewodnictwem metropolity krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza w ramach dorocznej pielgrzymki do miejsca urodzenia św. Jana Sarkandra. 21 maja 1995 w Ołomuńcu Jan Paweł II kanonizował błogosławionych Zdzisławę z Lemberku i Jana Sarkandra.
Następnego dnia na zaproszenie lokalnych władz kościelnych i samorządowych Jan Paweł II przybył do rodzinnego miasta świętego, Skoczowa. Na wzgórzu Kaplicówka przewodniczył uroczystej mszy z udziałem około stu biskupów. Obecni byli też m.in. prezydent RP, premier, marszałkowie Sejmu i Senatu. Na wzgórze przybyło ok. 300 tys. wiernych z całej Polski. Po liturgii papież samochodem przejechał do Bielska-Białej. Z mieszkańcami miasta spotkał się na krótko na płycie dworca PKS, skąd udał się do Żywca.
bb
Foto: Bogdan Ziarko/UM w Bielsku-Białej
Komentarze 14
Jedni widzą kult a'la ojciec dyrektor, inni szkalowanie lewaków i ateistów. Jedni i drudzy czerpią wiedzę z obrazków, tych, które im akurat pasują.
Jeśli już piszecie coś na temat tego wyjątkowego- czy się to komuś podoba czy nie, człowieka, kapłana i mędrca tamtych czasów, to weźcie posłuchajcie czego nauczał (a były to zarówno mistyczne doznania, społeczne sprawy, jak również rzeczy piękne, błache, wesołe i tragiczne- było tego sporo, naprawdę sporo). A że nie zrobił wielu iinych rzeczy, to wynika według mnie z tego, że nie mógł lub nie miał czasu.
Tym arcymędrcom z kalwiaturą zamiast rozumu, sumienia i człowieczeństwa, polecam zgłębić myśl, że nawet Gandalf dla wielu to stary pierdziuch i palacz fajki z podejrzanym zielem, ale ci co znają literaturę Tolkiena, wiedzą, że takich durniów to nawet nie warto nawracać na paradę i sens.
Natomiast to tzw. uwielbienie ma wszelkie cechy kultu jednostki - z definicji. I w zasadzie tylko polski wymiar, więc podtrzymuję swoją tezę o polskim skansenie średniowiecza.
Jeżeli nie wiesz co to SB to wyjaśnię SŁUŻBA BEZPIECZEŃSTWA , Były takie czasy o których chyba nie Masz zielonego pojęcia .
https://www.youtube.com/watch?v=6QHpYEitNXU
https://www.youtube.com/watch?v=kxYeu99PInk

Klauzula informacyjna ›