Parkowanie po nowemu
Dziś w Bielsku-Białej ruszają konsultacje społeczne w sprawie ustalenia strefy płatnego parkowania, korzystania z parkingów miejskich oraz określenia opłat z tym związanych. Według projektu forsowanego przez Ratusz, za pół godziny postoju w strefie zapłacimy 1 zł.
Pod koniec ub. roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach orzekł, że płatne strefy parkingowe w Bielsku-Białej powstały z naruszeniem prawa i są nielegalne. Urząd Miejski odwołał się od tej decyzji do Naczelnego Sądy Administracyjnego w Warszawie. Rozprawa odbędzie się 11 czerwca. - Trudno nam wyrokować, jakie będzie rozstrzygnięcie sądu. Chcemy jednak sprawę parkowania unormować w taki sposób, by nie było żadnych wątpliwości, że wszystko odbywa się zgodnie z obowiązującymi przepisami - wyjaśnia Tomasz Ficon, rzecznik bielskiego Ratusza.
W niedzielę za darmo
Dlatego w trybie pilnym w urzędzie podjęto prace nad zmianą prawa lokalnego. Projekt nowych uregulowań trafi na majową sesję Rady Miejskiej Bielska-Białej. Przewiduje on rozwiązanie Miejskiego Zakładu Gospodarczego, który dotychczas zarządzał strefami parkowania w mieście. Od tej pory zarządzaniem strefami parkingowymi na terenie miasta zajmie się Miejski Zarząd Dróg.
Zgodnie z projektem uchwały, strefę płatnego parkowania wyznaczać będą ulice: Warszawska, Piastowska, Słowackiego, Orkana, Waryńskiego, Sobieskiego, Kopernika, Cieszyńska, Lompy, Cieszyńska, Sikorskiego, Partyzantów, Powstańców Śląskich, 1 Maja, Zamkowa, Stojałowskiego, pl. Ratuszowy, Stojałowskiego, pl. Opatrzności Bożej, 11 Listopada, Wyzwolenia, Piłsudskiego, Mostowa, Wałowa, 3 Maja oraz Warszawska.
Na obszarze tej strefy, w miejscach oznaczonych napisem „Postój płatny w godz. 8:00-16:00" oraz symbolem biletu parkingowego, opłata za parkowanie pojazdów na drogach publicznych będzie pobierana w dni robocze od poniedziałku do piątku - od godz. 8.00 do 16.00. Opłata wynosić ma 2 zł za pierwszą godzinę (za pierwsze rozpoczęte 30 minut parkowania - 1 zł). Kolejne godziny kosztować mają odpowiednio: 2,30 zł, 2,50 zł, a czwarta i każda kolejna - ponownie 2 zł.
Bilet roczny lub miesięczny
Urząd Miejski chce wprowadzić dwie opłaty abonamentowe: w formie „karty mieszkańca” dla bielszczan, którzy zamieszkują w strefie płatnego parkowania, oraz w formie „karty parkingowej” dla przedsiębiorców, którzy prowadzą działalność gospodarczą w strefie płatnego parkowania. Za pierwszą trzeba będzie zapłacić 100 zł rocznie, a za drugą 140 zł miesięcznie. Jak czytamy w projekcie, „opłacony bilet parkingowy uprawnia kierującego pojazdem do korzystania z niego w całej strefie płatnego parkowania w czasie jego ważności”.
Projekt uchwały w najbliższym tygodniu będzie opiniowany na posiedzeniu komisji gospodarki miejskiej i mieszkalnictwa Rady Miejskiej. Zastrzeżenia do propozycji urzędników zgłaszają już teraz przedstawiciele klubu PiS. Zdaniem radnych opozycyjnych, powinna zostać obniżona opłata za pierwszą godzinę postoju w strefie. - Kompletnie niezrozumiała i utrudniająca wnoszenie opłaty jest proponowana stawka za drugą godzinę postoju, która ma wynieść 2,30 zł - powiedział nam jeden z radnych PiS.
Bartłomiej Kawalec
Komentarze 37
procz pracownikow Teatru Banialuka ktorym zalozono
strefe parkowania przy ul.Mickiewicza. Pracuje dla tego miasta w rownym
stopniu jak urzednicy z pensja o polowe mniejsza.
Oni maja za darmo ja musze placic....
Ignorancja ludzi decyzyjnych jest porazajaca,
Prl w nowoczesnym wydaniu.
Rowni i rowniejsi.
Co komu przeszkadzalo do cholery 20metrow parkingu
wzdloz ulicy???
Pisma nic nie daja, to ewenement w skali kraju
zeby placowka kulturalna nie miala skrawka parkingu.
To jest panstwo przyjazne dla ludzi???
Nie dziwie sie ze mlodzi ludzie uciekaja z tego chorego kraju
bo zyczliwosci i zwyklej troski o obywatela nie ma za grosz
Ich bezplatny parking. Postawimy na tydzien kilkanascie samochodow.
Konstytucja jasno mowi o rownosci wszystkich wobec przepisow.
Tylko w teorii
mam nadzieja.ze to sie zmieni
będzie więcej.
stacje ładowania to nie fanaberia, a konieczność.... bielsko.... cala Polska odstaje za krajami zachodnimi, ale nawet za malutką słowacją, gdzie co 30-40km są szybkie punkty ładowania, a samych stacji w tzw. standardzie chademo jest 15 (piętnaście). W całej Polsce takich stacji jest sześć(!).. A teraz popatrzmy jak dużym krajem jest Polska, a jak malutkim Śłowacja. Koszty takich stacji są znikome, prąd jest wszędzie doprowadzony..... Tylko chcieć i móc. A samochody elektryczne są coraz tańsze, można kupować używane..... Polecam :)
Naprawdę? To jest SUPER wiadomość :D Nie czytałem ustawy......
Ile ich jest? Coraz więcej i właśnie następuje moment w historii motoryzacji, że zacznie ich gwałtownie przybywać.
Aby każdy szczególnie przyjezdny nie mógł mieć wątpliwości.
http://samochodyelektryczne.org/miasta_promujace_samochody_elektryczne.htm
Gdzie Bielsko-Biała? Jak zwykle w czarnej d....

Klauzula informacyjna ›