Protest w sprawie opłat na obwodnicy
Władze Bielska-Białej spodziewają się lawinowego powrotu ruchu tranzytowego do śródmieścia po wprowadzeniu opłat za przejazd północno-wschodnią obwodnicą miasta. Projekt stanowiska w tej sprawie adresowanego do premier Ewy Kopacz uchwalić ma Rada Miejska.
Autorzy dokumentu podkreślają, że dzięki tej trasie udało się wyprowadzić część ruchu tranzytowego i ciężkiego poza ścisłe centrum miasta. Północno-wschodnia obwodnica Bielska-Białej - jako część dróg S1 i S69 - łączy aglomerację śląską ze stolicą Podbeskidzia i dalej w kierunku granicy z Czechami i Słowacją. We wszystkich tych kierunkach występuje duże natężenie ruchu, szczególnie podczas wakacji.
Władze Bielska-Białej obawiają się paraliżu komunikacyjnego miasta oraz degradacji zabytkowej architektury i dróg lokalnych po wprowadzeniu planowanych opłat za przejazd obwodnicą. Opłaty mają dotyczyć samochodów o wadze powyżej 3,5 tony oraz autobusów. Projektem stanowiska w tej sprawie zajmą się radni na najbliższej sesji Rady Miejskiej (pełny tekst stanowiska znajdziesz tutaj).
bb
Komentarze 14
Wy jesteście innego zdania, prosto koscioła idziecie glosować na tych co was łupią

Klauzula informacyjna ›