Ręczne wyrabianie chleba to doskonały sposób na pozbycie się stresu i wyładowanie emocji. Ale także na świeże pieczywo w czasie, gdy zawodowi piekarze i sklepy świętują. W przeddzień tzw. długiego weekendu bielszczanie sami wypiekali chleb.

Chleb nie lubi pośpiechu, o czym w miniony czwartek mówił w bielskim Dworku autor bestsellerowej książki "Chleb. Domowa piekarnia", Piotr Kucharski. W jego rodzinie od trzech pokoleń piecze się chleb. Pan Piotr wychował się w piekarni dziadków i na pieczywie doskonale się zna. Organizuje warsztaty kulinarne na terenie całego kraju. Można go też oglądać w programie Dzień Dobry TVN.

„Chleb. Domowa piekarnia” to nie tylko książka kucharska, ale opowieść o miłości do piekarnictwa i chleba. Autor prezentuje kilkadziesiąt przepisów, w tym m.in. na różnego rodzaju chleby i bułki, pieczywo drożdżowe, pizzę, zakwas na żurek czy potrawy, które można z chlebem podawać. Jego studio kulinarne znajduje się we Wrocławiu, ale książkę, co ciekawe, wydała oficyna z Bielska-Białej.

W Dworku przy ul. Żywieckiej Piotr Kucharski opowiadał, jak można w warunkach domowych samodzielnie wypiec chleb, który zachowuje świeżość przez długi czas - nawet cztery dni w przypadku pieczywa pszennego i do dwóch tygodni w przypadku chleba żytniego na zakwasie. Wspólnie z autorem książki chleb wypiekali bielszczanie zafascynowani zdrową kuchnią, a ciepły bochenek z chrupiącą skórką był nagrodą dla cierpliwych.

Gościem specjalnym wieczoru był wyśmienity kucharz i etuzjasta zdrowego stylu życia Marek Zaremba (jego przepisy i rady kulinarne znajdziesz tutaj).

rok