Powrót dzikich wysypisk?
Tylko po jednym worku odpadów zielonych miesięcznie odbiorą od nas służby odpowiedzialne za transport odpadów do ZGO. Ograniczenie to spowodować ma zmniejszenie tzw. uciążliwości odorowej, podobnie jak rozpoczęte inwestycje na terenie ZGO. Te z kolei mogą czasowo ograniczyć przepustowość kompostowni, gdyż prace budowlane wymagają zamknięcia niektórych elementów instalacji.
Nowe zasady postępowania z odpadami zielonymi zabraniają wrzucać np. skoszoną trawę do pojemnika na odpady mokre. Rozwiązanie to ma zachęcić bielszczan - właścicieli domów - do zakładania własnych kompostowników. Mieszkańcy, którzy nie zechcą tego robić, mogą bez limitów dostarczyć odpady na swój koszt do PSZOK lub oddać raz w miesiącu 120 litrowy worek.
Czasowe ograniczenie przepustowości
Jak przekonują w bielskim Ratuszu, wprowadzenie limitowanego odbioru sprzed posesji (w okresie od 1 kwietnia do 31 października) odpadów zielonych gromadzonych w biodegradowalnych workach ma przełożyć się na zredukowanie obciążenia kompostowni i poprawę zawartości wkładu do bioreaktorów, co w konsekwencji spowoduje zmniejszenie uciążliwości zapachowej (por. artykuł Każdy sobie kompostuje).
W ostatnim czasie ZGO - mając na celu m.in. minimalizację uciążliwości zapachowych związanych z procesem przemysłowego kompostowania - rozpoczął realizację inwestycji polegającej na rozbudowie kompostowni o cztery dodatkowe bioreaktory, zabudowie (zamkniętą halą) obszaru przyjęcia do kompostowni odpadów mokrych oraz doposażeniu sprzętowym, które umożliwi doczyszczenie odpadów biodegradowalnych z elementów utrudniających lub przeszkadzających w procesie kompostowania.
Inwestycje te spowodują czasowe ograniczenie przepustowości kompostowni, gdyż prace budowlane wymagają zamknięcia niektórych elementów instalacji. - Uruchomiony został wywóz nadwyżki odpadów mokrych do instalacji zastępczych. W związku z powyższym taka sytuacja w żaden sposób nie powinna negatywnie wpłynąć na odbiory przez firmy transportujące odpady do ZGO - uspokaja Joanna Siwek, specjalista do spraw komunikacji społecznej i edukacji ekologicznej w bielskim zakładzie.
Fatalne skutki dla środowiska
Podczas wtorkowej sesji Rady Miejskiej klub radnych PiS złożył wniosek w sprawie powrotu do poprzedniego sposobu świadczenia usług w zakresie odbierania odpadów. - Ograniczenie zostało ustalone na poziomie tylko jednego worka miesięczna. Tak zwana alternatywa, czyli dostarczanie odpadów zielonych do PSZOK jest realnie niewykonalna dla wielu osób - czytamy we wniosku.
Radni przekonują, że limitowanie może mieć fatalne skutki dla środowiska. - Rozpoczyna się okres koszenia trawy oraz pielęgnacji ogrodów. Brak odbioru odpadów zielonych jest wielkim utrudnieniem i może skutkować powrotem nielegalnych wysypisk odpadów, paleniem liści i gałęzi - argumentują radni opozycji, którzy wnioskują o przygotowane w trybie pilnym zmian umożliwiających odbiór wszystkich odpadów zielonych od mieszkańców miasta.
Bartłomiej Kawalec

Klauzula informacyjna ›