Po awanturze w bloku na os. Mieszka I, prokurator nakazał 53-letniemu bielszczaninowi, aby opuścił mieszkanie zajmowane wspólnie z 81-letnią matką. Wyrodny syn, który bił i poniżał swoją schorowaną matkę, otrzymał też zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej.

Policjanci z komisariatu III w Bielsku-Białej zostali wezwani na interwencję do jednego z mieszkań na bielskim osiedlu Mieszka I, gdzie nietrzeźwy mężczyzna wszczął awanturę ze swoją matką. W czasie kłótni popchnął kobietę na meblościankę, dusił ją, groził jej śmiercią i wulgarnie przezywał. Groził też siostrze, która stanęła w obronie matki.

Badanie alkomatem wykazało, że awanturnik miał w organizmie blisko promil alkoholu. Trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał już zarzuty. Prokurator objął podejrzanego policyjnym dozorem. Nakazał mu też opuścić lokal, w którym mężczyzna zamieszkiwał wspólnie z  matką i zakazał mu zbliżania się do pokrzywdzonej. Sprawcy przemocy domowej grozi kara do pięciu lat więzienia.

bb