W maju zostaną oddane do użytku cztery nowe siłownie, które powstają w ramach projektów unijnych. Dodatkowo bielszczanie będą mieli do dyspozycji tzw. strefy parkour. - Chcemy urozmaicić spędzanie wolnego czasu w szczególności młodzieży i dorosłym - mówi Anna Szymańska z wydziału gospodarki miejskiej Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej.

Miejsca do ćwiczeń powstają w ramach dwóch projektów unijnych: "Budowa strefy aktywności ruchowej w Bielsku-Białej" i "Aktywne przestrzenie - rewitalizacja terenów miejskich w Bielsku-Białej". Siłownie zlokalizowane są na terenie rekreacyjnym przy ul. Bohaterów Warszawy i w parku przy ul. Spółdzielców, a na osiedlach Karpackim (przy Bartniczej) i Beskidzkim (przy Babiogórskiej) dodatkowo powstaną strefy parkourowe, czyli miejsca do ćwiczeń sprawnościowych przeznaczone dla miłośników akrobatycznego pokonywania przeszkód.

Siłownie dla rodziców

Realizacja trzech inwestycji rozpoczęła się w październiku ub. roku, a jedna - na osiedlu Beskidzkim - w marcu tego roku. Wszystkie siłownie zostaną oddane do użytku już w maju. Dłużej, bo do 30 czerwca potrwa modernizacja wielofunkcyjnego boiska wraz z budową parkour parku na os. Karpackim.

 - Do tej pory w Bielsku-Białej brakowało infrastruktury przeznaczonej dla młodzieży i dorosłych, atrakcje zapewniano głównie dzieciom. Stąd pomysł na siłownie i strefy parkour - informuje Anna Szymańska. Siłownie przy ulicach Bohaterów Warszawy i Bartniczej budowane są przy istniejących placach zabaw dla dzieci. - Chcemy, by rodzice mogli skorzystać z siłowni, gdy ich pociecha będzie bawiła się na ogrodzonym placu. Siłownie zlokalizowane są blisko placów zabaw, dlatego ćwiczący mogą mieć dzieci pod kontrolą - tłumaczy nasza rozmówczyni.

Takie plenerowe siłownie to również świetna okazja do treningu dla uprawiających sport. Biegacz czy rowerzysta może zatrzymać się, aby np. porozciągać mięśnie. Strefy aktywności fizycznej z pewnością zadowolą też osoby, które nie mają czasu na sport. Mijając plenerową siłownię, mają okazję choć przez chwilę poćwiczyć. Sprzęty są proste w obsłudze. - Nikt nie powinien mieć problemów z ich użytkowaniem - podkreśla urzędniczka.

Pomoc Unii Europejskiej

Budowa jednej siłowni to koszt ok. 50-60 tys. zł. Cała strefa aktywności fizycznej na os. Beskidzkim, obejmująca budowę siłowni, strefy parkour oraz modernizację istniejącej infrastruktury, w tym amfiteatru, to wydatek ok. 440 tys. zł. Pozostałe trzy inwestycje kosztują około 1 mln zł. Bez dofinansowania unijnego obiekty mogłyby zostać zrealizowane, ale najprawdopodobniej w mniejszym zakresie.  

 - Zdajemy sobie sprawę, że urządzenia w przestrzeni publicznej narażone są na akty wandalizmu. Myślimy o monitoringu przy ulicy Bartniczej, ponieważ tam jest największe skupisko młodzieży. Innych zabezpieczeń jednak nie planujemy. Z czasem zobaczymy, jak ludzie będą traktować nowe miejsca - zauważa Anna Szymańska. 

W mieście mamy już trzy siłownie plenerowe zbudowane z inicjatywy Ratusza: w Straconce, przy ul. Drobniewicza i na os. Mieszka І. Tego rodzaju miejsca cieszą się dużym zainteresowaniem, o czym świadczy fakt, że na projekty budowy nowych siłowni bielszczanie chętnie głosowali w ramach ubiegłorocznego budżetu obywatelskiego. Dzięki ich inicjatywie do końca września mają powstać siłownie m.in. przy ulicach Grażyny i Grażyńskiego oraz w Hałcnowie i Komorowicach.

Anna Bodzek

Na zdjęciach: miejsca budowy stref aktywności fizycznej (foto: Urząd Miejski w Bielsku-Białej)