Od blisko roku trwają przygotowania do przetargu na wybór niezależnego operatora, który udostępni mieszkańcom Bielska-Białej dobrodziejstwa sieci szerokopasmowego internetu. Z powodów proceduralnych prace mocno opóźniają się. Na razie bielszczanie mogą korzystać z czterech hot-spotów zlokalizowanych na terenie miasta.

Pod koniec marca ub. roku bielski magistrat podpisał protokół końcowy odbioru instalacji szerokopasmowego internetu na terenie Bielska-Białej. Inwestycja kosztowała blisko 32,5 mln zł, z czego 27 mln zł pochodziło ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego). Od tamtego czasu trwają procedury związane z wyborem niezależnego operatora sieci. Według pierwotnych planów, z dobrodziejstw sieci szerokopasmowej bielszczanie mieli korzystać od połowy 2014 roku.

Inteligentne skrzyżowania

Do sieci szerokopasmowej przyłączonych jest już ponad 120 instytucji na terenie miasta. Są to m.in. urzędy, szkoły czy nawet osiedlowe filie Książnicy Beskidzkiej, które utworzyły „jeden organizm”. Nie wszystkie jednak wykorzystują możliwości szybkiego internetu. - Z moich informacji wynika, że korzysta około 90-100 instytucji - mówi Tomasz Ficoń, rzecznik bielskiego Ratusza.

Należy do nich Miejski Zarząd Dróg, który wdrożyć ma jeden z kluczowych projektów oparty na sieci szerokopasmowej. Według naszych informacji, gmina przygotowuje się do realizacji koncepcji Inteligentnego System Transportu, polegającego na zarządzaniu węzłami komunikacyjnymi z wykorzystaniem wydajnej sieci światłowodów (pisaliśmy o tym szczegółowo w artykule Skrzyżowania będą inteligentne). Sieć służyć będzie także do transmisji sygnału monitoringu miejskiego, co ma wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa mieszkańców miasta.

Niezależny operator

Sieć szerokopasmowa została zaprojektowana w taki sposób, by w przyszłości jej częścią mógł zarządzać niezależny operator. Dopiero on będzie udostępniał mieszkańcom miasta e-usługi. Okazuje się jednak, że wybór operatora infrastruktury nie jest zadaniem prostym. - W latach 2010-2014, gdy projekt budowy sieci szerokopasmowej był realizowany, zmieniły się przepisy. Samo określenie warunków prawnych, technicznych i ekonomicznych w procesie ustanowienia operatora sieci jest szalenie skomplikowane - podkreśla rzecznik Ratusza.

O ile do tej pory wszystkie zadania związane z budową sieci szerokopasmowej gmina Bielsko-Biała realizowała wyłącznie własnymi siłami, to w przypadku przetargu na operatora skorzysta z usług zewnętrznego podmiotu. - Musimy posłużyć się pomocą kancelarii wyspecjalizowanej w zakresie telekomunikacji i prawa unijnego, której w tej chwili szukamy - tłumaczy Tomasz Ficoń. Podobną drogą poszło m.in. miasto Dąbrowa Górnicza, ale tam wybór operatora infrastruktury trwał blisko rok.

Jak na razie bielszczanie mogą cieszyć się z dobrodziejstw sieci, korzystając z publicznych punktów dostępu do internetu. Na terenie miasta jest ich siedem (trzy tzw. infokioski przystosowane m.in. do obsługi osób niepełnosprawnych oraz cztery hot-spoty). Punkty dostępowe znajdują się także w bibliotekach i miejskich instytucjach kultury.

Bartłomiej Kawalec