Książka Mateusza Pietrzaka "Boża kompania" ukazała się w lutym nakładem wydawnictwa Edycja św. Pawła. Jest to zbiór świadectw wiary mężczyzn, których praca odznacza się męstwem, odwagą i siłą. Wśród nich odnajdziemy m.in. policjanta, żołnierza, ratowników WOPR oraz GOPR, alpinistę, taternika, ratownika medycznego. Czy wśród tych twardych, odważnych mężczyzn jest miejsce dla Boga?

 - Dlatego właśnie przybliżam świadectwa piętnastu mężczyzn, którzy poprzez swój trudny zawód lub niebezpieczne hobby ukazują własne męstwo, stanowczość i siłę. I, co najważniejsze, mają odwagę przyznać się w swoich środowiskach do wiary w Jezusa Chrystusa - mówi Mateusz Pietrzak. - To historie mężczyzn, którzy odnaleźli swoje miejsce w Kościele. Dla nich być żołnierzem Chrystusa oznacza z pasją wykonywać swoją pracę, nierzadko narażając własne życie.

Zdobywca szczytów

W "Bożej Kampanii" odnajdziemy trzech mieszkańców Podbeskidzia. Jednym z bohaterów książki Pietrzaka jest Szymon Żoczek, mieszkaniec Czechowic-Dziedzic, który zdobył Mont Blanc oraz Elbrus.

 - Szymon zakochał się w górach, kiedy był małym chłopcem. Często podróżował ze swoim tatą po beskidzkich i tatrzańskich szlakach. To on zaraził go miłością do gór i nauczył, że trzeba je szanować. Kolejną ważną osobą był jego wujek, zdobywca Korony Ziemi, czyli najwyższych szczytów wszystkich kontynentów. Zdobył Mont Blanc, kiedy Szymek miał dziewięć lat i nie był jeszcze świadomy, jak trudnym wyzwaniem jest wspinaczka na najwyższą górę Europy - opowiada Mateusz.

Wydarzenie to pozostawiło w Szymku ślad. Początkowy strach przerodził się w fascynację i w końcu zaowocował decyzją o wyprawie na Białą Górę. - W rozmowie przyznał, że długo dojrzewał do tej myśli. Zapragnął jednak ujarzmić swój lęk. To właśnie w górach Szymon poczuł siłę Boga i Jego moc - dodaje autor książki.

Blisko nieba

Ryszard Kurowski, ratownik Grupy Beskidzkiej GOPR. - Jest ratownikiem od 22 lat. Jak sam mówi, choć zasad i procedur ratownictwa górskiego można się wyuczyć, to niesienie pomocy człowiekowi zawsze musi być połączone ze służbą, powołaniem i wiarą. W swojej długiej służbie w ratowaniu ludzkiego życia wiele razy miał szansę doświadczyć mocy Bożej Opatrzności - podkreśla Pietrzak. - Wśród ratowniczych powiedzeń jest takie jedno szczególne: „Wszystkim poszkodowanym trzeba pomóc, nie wszystkich uda się uratować”. Nie zawsze na miejscu wypadku jest do dyspozycji specjalistyczny sprzęt ratujący życie, karetka pogotowia czy szpital.

"Góry. Tak blisko do nieba i tak daleko od ziemi, że każdy musi poczuć bliską obecność Boga. Ratownik górski to coś więcej niż zawód i hobby. Osobiście zawsze traktuję ratownictwo w kategorii służby, a nawet powołania. Jako mieszkaniec stolicy polskich Beskidów zna żywioł gór. Choć szczyty górskie są wspaniałym, pełnym piękna i dostojności dziełem Bożym, niestety dar ten dla człowieka często bywa niebezpieczny. Góry traktowane bez należytego szacunku i rozwagi, bez przygotowania i rozsądku mogą swoją potęgą każdego rzucić na kolana" - Ryszard Kurowski.

Wiara na wojnie

St. szer. Sebastian Nowacki jest żołnierzem 18. batalionu powietrznodesantowego w Bielsku-Białej. Pochodzi z Beskidu Żywieckiego. Mieszka w Rycerce, małej miejscowości w gminie Rajcza. - Duże znaczenie w dojrzewaniu jego wiary ma z pewnością fakt dorastania w górach. Kiedy człowiek widzi szczyty, ich piękno, to dochodzi do wniosku, że Ktoś musiał je stworzyć. Taki majestat nie mógł powstać z chaosu, a z harmonii. O potędze gór dużo mówił Jan Paweł II.

Sebastian kilka lat temu był na misji w Afganistanie. Jak sam mówi, nie miał wtedy większych trudności z wiarą. "Zauważyłem na przykładzie swoich kolegów, że potwierdza się przysłowie: „Jak trwoga, to do Boga”. W Afganistanie mieliśmy kapelana. Uczestniczyliśmy we mszy, kiedy tylko była okazja. Zdarzały się sytuacje zagrożenia życia, jak chociażby ostrzały ze strony wroga".

Siła i słabość idą w parze

Książka Mateusza Pietrzaka spotkała się z ciepłym przyjęciem. O. Grzegorz Kramer SJ w przedmowie do dzieła zauważył, że historie, które się w niej znalazły traktują nie tyle co o męskiej sile, ale o czymś innym, równie istotnym - o samej słabości mężczyzny, która zawsze idzie w parzą z tą pierwszą. - Słabość w chrześcijaństwie jest drogą, która prowadzi do zwycięstwa, nie jest czymś, co należałoby wyeliminować. Każdy z mężczyzn dzielący się swoją historią może to potwierdzić, opowiadając choćby o lęku, który mu na co dzień towarzyszy - podkreśla o. Kramer.

Katarzyna Górna-Oremus

Mateusz Pietrzak - student teologii w Instytucie Teologicznym im. św. Jana Kantego w Bielsku-Białej. Interesuje go teologia mediów. Napisał pracę dyplomową Facebook i Twitter w służbie ewangelizacji. Uczestnik konferencji naukowych związanych ze współczesną teologią. Miłośnik wypraw górskich.

Na zdjęciu tytułowym: Sebastian Nowacki