Kopciuszek może wygrać z krezusem
- W piłce piękne jest to, że kopciuszek może wygrać z krezusem. Chcemy sprawić kolejną sensację - mówi Leszek Ojrzyński przed dzisiejszym półfinałem Pucharu Polski z Legią.
Stawka środowego spotkania jest ogromna. W przypadku wygranej w dwumeczu z Legią, "Górale" w maju spotkają się w wielkim finale na Stadionie Narodowym w Warszawie. Bielski zespół od startu w europejskich pucharach dzielą więc już tylko trzy wygrane spotkania. W Podbeskidziu nikt jednak nie zaprząta tym sobie głowy. Starcie z trybun Stadionu Miejskiego w Bielsku-Białej obejrzy komplet widzów.
Więcej o dzisiejszym meczu znajdziesz w artykule w naszej zakładce sportowej "Górale" chcą niespodzianki.
Artykuł wyświetlono 2165 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 9
zzyx
A propos wyników Błękitnych czyli drużyny złożonej z tokarzy, strażników więziennych, operatorów wózków widłowych, którzy codziennie zasuwają przynajmniej 8 godzin w robocie.Prawda jest brutalna, w polskich klubach pracują kompletni ignoranci, którzy nie znają się na piłce nożnej i nie są w stanie odróżnić piłkarza słabego od przyzwoitego czy dobrego. Wszystko, co robią trenerzy, skauci i inne bratki jest psu na budę. To kompletni ślepcy, a ludzie grający w ekstraklasie dostali się tam fuksem, po znajomości albo tylko dlatego, że urodzili się w mieście, w którym jest klub, z którego jest się lepiej widocznym dla owych ignorantów. Tylko dlatego, że drużyny ekstraklasy przystępują do PP, kiedy zespoły z niższych lig już się wybiją między sobą, nie jest jeszcze całkiem śmiesznie, bo tacy Błękitni są na 9 miejscu w 2 lidze, a na wiosnę wygrali jeden mecz z Kotwicą, chociaż przegrywali do 89 minuty. Przegrali z Sosnowcem, Puszczą i u siebie z Kluczborkiem.
dddd
Ale się na żarty zebrało w Prima Aprilis ;-)Bielsko Legia Zagłębie!!!

Klauzula informacyjna ›