Przeciętnie transmisję internetową z obrad Rady Miejskiej Bielska-Białej śledzi zaledwie ok. 200 użytkowników. Okazuje się, że marcowa sesja, gdy obszerne interpelacje wygłosił m.in. radny Maurycy Rodak, była… najchętniej oglądana w tej kadencji.

Jak wynika ze statystyk przedstawionych przez warszawską firmę Expertlab, która od ponad roku zajmuje się transmisją obrad z bielskich sesji, w ubiegły wtorek przed ekranami monitorów zasiadło 293 unikalnych użytkowników, a dzień później retransmisją sesji zaciekawionych było 133 internautów. Okazuje się, że była to najchętniej oglądana sesja w tej kadencji. Tylko nieznacznie gorszą oglądalność miała inauguracyjna sesja VII kadencji Rady Miejskiej, która odbyła się na początku grudnia ub. roku.

Transmisje on-line z sali sesyjnej bielskiego ratusza rozpoczęły się w połowie 2013 roku. Jeszcze na początku ub. roku obradami radych interesowało się ponad trzykrotnie więcej internatów niż obecnie. Zdecydowanie więcej osób korzystało także z możliwości retransmisji sesji. Teraz transmisję obrad z udziałem władz miasta i bielskich radnych śledzi średnio ok. 200 użytkowników. Znacznie gorzej prezentuje się statystyka osób retransmitujących te wydarzenia.

O najobszerniejszej interpelacji tej kadencji piszemy obok w artykule Trzydzieści pytań Rodaka. Po jej wygłoszeniu przewodniczący Rady Miejskiej Jarosław Klimaszewski zapowiedział formalne ograniczenie czasu na interpelację, jeśli sami radni nie zadbają o zwięzłość wypowiedzi (zob. nasz artykuł Przewodniczący dba o oglądalność).

bak