Spalarnia odpadów: kto za to odpowie?
Podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej mieszkańcy protestujący przeciw działalności spalarni odpadów medycznych przy Szpitalu Wojewódzkim zaapelowali do radnych o wykreślenie z planu zagospodarowania przestrzennego zapisu umożliwiającego funkcjonowanie spalarni w tym miejscu.
Na sesji głos zabrał prezes Stowarzyszenia „Olszówka” Jacek Zachara, który przedstawił wyniki ekspertyzy wykonanej na zlecenie Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska (szczegółowo pisaliśmy o nich w artykule Spalarnia znów truje?). Gość radnych mówił o możliwości zablokowania działalności spalarni odpadów przez zmianę treści planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej.
- Jeśli radni rzeczywiście chcą pomóc mieszkańcom, muszą działać szybko i zdecydowanie. Chodzi o wykreślenie z zapisu planu zagospodarowania przestrzennego fragmentu dotyczącego „spalarni odpadów medycznych w jednostce UZ-01” - wyjaśniał na sesji Zachara, który przekonywał radnych, że mieszkańcy Cygańskiego Lasu nie chcą dłużej żyć w otoczeniu dymów emitowanych przez spalarnię.
W najbliższym czasie mieszkańcy dzielnicy sfinansują niezależne badania gleby. - Chcemy poznać stopień skażenia gleby na posesjach położonych najbliższej zakładu. Nie mamy złudzeń, że żyjemy w środowisku skażonym. Następnie będziemy chcieli pociągnąć do odpowiedzialności instytucje, które doprowadziły do takiego stanu rzeczy - powiedział naszemu portalowi Jacek Zachara.
Analizę możliwości zmiany planu zagospodarowania przestrzennego zapowiedziała Monika Połatyńska (PO), przewodnicząca komisji gospodarki przestrzennej i ochrony środowiska Rady Miejskiej Bielska-Białej.
bak
Foto: z monitoringu sali sesyjnej
Komentarze 30
Decyzyjność w Polsce jest bliska zera w ważnych i tych bardzo ważnych sprawach.
Zastanawiające jest też to, że nasze kochane władze jeszcze się zastanawiają nad faktem, że trzeba wprowadzić zapis wykreślenia spalarni z planu miejscowego. Jeśli się to uda to krok do przodu lecz problem pozostanie do rozwiązania.
Co robić z odpadami medycznymi, padliną, którą należy zutylizować, co z tymi materiałami, które nie mogą leżeć i emitować trucizny?
Czy nasze miasto stać na spalarnię super nowoczesną? Jeśli się na to zdobędzie to kierownikiem jednostki funduszy europejskich zostanie znajomy nam pan i wszystko uwali. Fundusze będą przeciekały do prywatnych kieszeni a nam zostanie do dyspozycji taki twór jak super nowoczesne śmietnisko, które musi być rozbudowane przez kolejne 4 PSZOK -i bo po dwu latach nie zdaje egzaminu a organa przyznające dofinansowanie nie widzą problemu w rozdysponowaniu funduszy i braku osiąganych wskaźników. Ot i cała Polska.
Panu Zacharze i ludziom koło niego skupionym życzę wytrwałości i dalszych sukcesów. Zasłużyli sobie na normalne życie.
A propos przykladu trucia przez sąsiada to jezeli ktoś spali np 3-4 tony węgla przez sezon tj 5-6 miesięcy co daje ok 25 kg dziennie to jak to porównywać ze spalanią która spala kilka ton dziennie. To tak jakby miec 100 - 200 sąsiadow kopcacych naraz.
Musi być przykładne ukaranie, inaczej na miejsce tej spalarni za chwile powstanie następna.

Klauzula informacyjna ›