Zarząd bielskiego stowarzyszenia SMOG złożył do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa zniszczenia mienia oraz nadużycia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez firmę, która wykonała wycinkę drzew w cieku potoku Starobielskiego w Bielsku-Białej.

Właścicielem terenu zielonego o powierzchni ok. 0,5 ha, na którym doszło do zniszczeń drzew jest Gmina Bielsko-Biała. W piśmie adresowanym do Prokuratury Rejonowej Bielsko-Biała Północ, Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz Najwyższej Izby Kontroli poinformowano, że na terenu cieku wodnego potoku Starobielskiego dokonano wycinki wybiórczej. Zdaniem zarządu SMOG, usunięto drzewa posiadające wyższą cenę w obrocie gospodarczym. Zdrowe drzewa mogły być siedliskiem ptaków.

Stowarzyszenie Mieszkańców Osiedla im. Wojewody Grażyńskiego w Bielsku-Białej uważa, że celem tych działań nie było zabezpieczenie cieku przed niedrożnością, lecz pozyskanie dodatkowych pieniędzy ze sprzedaży drewna. - Analiza dokumentacji zdjęciowej dokładnie pokazuje, że wycinka nie ma nic wspólnego z decyzją wydaną przez Starostwo Powiatowe Bielska-Białej dla RZGW w Gliwicach, czyli utrzymaniem porządku i ładu w cieku wodnym - czytamy w piśmie SMOG do prokuratury.

Zdaniem skarżących, działania sprawców wycinki wypełniają znamiona czynów z art. 288 kk oraz 296 kk. Do powiadomienia dołączone są zdjęcia wykonane na terenie, gdzie miało dojść do przestępstwa (o sprawie informowaliśmy w artykule Rzeź drzew w potoku Starobielskim).

bb