W wyniku akcji protestacyjnej kierowcy MZK w Bielsku-Białej wywalczyli podwyżki płac. Środki na ten cel zostaną przesunięte z zakładowego funduszu remontowego. Wygląda więc na to, że na razie nie będzie podwyżki cen biletów.

Jak poinformował nasz portal dyrektor MZK w Bielsku-Białej, przedsiębiorstwo nie będzie wnioskować o podwyżkę cen biletów. - Nie ma ku temu podstaw. Wygrał zdrowy rozsądek wszystkich stron. Zgodziliśmy się na takie podwyżki, na jakie stać zakład bez podnoszenia cen biletów - tłumaczy dyrektor Krzysztof Kapnik. Nasz rozmówce podkreśla, że ceny biletów bielskiej komunikacji miejskiej są na "średnim poziomie krajowym".

Jak zapewnienia dyrektor Knapik, środki na podwyżki udało się znaleźć w funduszu remontowym. Pracownicy zakładu mogą liczyć na podwyżki płac rzędu 106 zł brutto.

bak