Rodzicie uczniów uczęszczających do szkoły w Kamienicy już raz protestowali przeciwko próbie rozwiązania gimnazjum. Teraz sprawa powraca, bowiem Miejski Zarząd Oświaty w Bielsku-Białej opracował analizę, w której proponuje identyczne zmiany lokalowe wewnątrz Zespołu Podstawowo-Gimnazjalnego, jak w 2011 roku.

O potrzebie znalezienia nowego budynku dla Szkoły Podstawowej nr 23 w Kamienicy apelowało podczas styczniowej sesji Rady Miejskiej pięcioro radnych ze wszystkich klubów. Sytuację miał rozeznać Miejski Zarząd Oświaty w Bielsku-Białej. W ostatnich dniach zainteresowane strony otrzymały analizę urzędników (pisaliśmy o tym w artykułach: Ponad podziałami walczą o szkołę oraz Jak nie należy załatwiać spraw).

Dane nie są jednoznaczne

Autorzy dokumentu podważają argumenty przedstawiane przez radnych i rodziców dzieci z SP nr 23, którzy zwracają uwagę na wzrost liczby uczniów w placówce oraz samej dzielnicy. Zdaniem dyrektora Jana Solicha, "wzrost liczby uczniów w obwodzie nie jest jednoznaczny ze wzrostem liczby uczniów w szkołach (…). Wielu rodziców wybiera ofertę edukacyjną innych szkół, a oddziały są dopełniane uczniami spoza obwodu".

Odrębną ekspertyzę przeprowadziło Biuro Rozwoju Miasta, które we współpracy z wydziałem spraw obywatelskich oraz wydziałem urbanistyki i architektury Urzędu Miejskiego stwierdziło, iż "dane demograficzne obrazujące ilość urodzeń dzieci w ostatnim dziesięcioleciu w dzielnicy Kamienica nie pozwalają jednoznacznie prognozować długoletniego trendu demograficznego, który mógłby mieć wpływ na wzrost lub spadek liczby potencjalnych uczniów".

Autorzy tego dokumentu zapewniają, że sprawdzono także możliwość zmiany planu zagospodarowania przestrzennego obejmującego tereny hali sportowej przy ul. Karpackiej, która to po odpowiedniej rozbudowie mogłaby stać się nową placówką dydaktyczną. Z opinii wydziału urbanistyki i architektury UM wynika, że "wykazano zasadnicze ograniczenia dotyczące przedmiotowej nieruchomości oraz wskazano na brak istotnych danych mogących stanowić podstawę zmiany planu zagospodarowania przestrzennego".

Powrót do planu sprzed kilku lat

Dlatego bielskie MZO przygotowało alternatywne rozwiązanie. "W stosunku do propozycji środowiska należy powrócić do koncepcji reorganizacji sieci szkolnej z wykorzystaniem obiektu Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. Armii Krajowej na osiedlu Beskidzkim". W praktyce oznacza to likwidację Gimnazjum nr 22, którego zadania przejęłoby Gimnazjum nr 9, a do zwolnionego budynku przy ul. Karpackiej 150 przeniesiona zostałaby Szkoła Podstawowa nr 23. Obiekt przy ul. Jeżynowej 3 zostałby zwrócony właścicielowi.

 - W ten sposób powstanie bardzo dobra baza dla szkoły podstawowej, wyeliminowana zostanie konieczność dojazdu na zajęcia wychowania fizycznego. Ułatwione będzie kierowanie szkołą i prowadzenie nadzoru pedagogicznego, co korzystnie wpłynie na funkcjonowanie placówki - argumentuje dyrektor MZO Jan Solich, który podobne rozwiązanie proponował już bezskutecznie przy okazji reformy oświaty w 2011 roku.

Z analizą urzędników nie zgadzają się rodzice dzieci uczęszczających do szkoły w Kamienicy. - Oferowany nam budynek gimnazjum jest kompletnie niedostosowany do potrzeb najmłodszych. Ponadto posiada zbliżoną ilość sal dydaktycznych do obecnego budynku przy ul. Jeżynowej. W jaki sposób chce się rozwiązać podstawowy problem lokalowy, z którym obecnie się zmagamy? - pyta Barbara Czapek-Tokarczyk.

Będą nadal walczyć

W ostatnich dniach powołano społeczny komitet rozbudowy szkoły w Kamienicy. - Liczyliśmy na zrozumienie potrzeb, ponieważ walczymy o zapewnienie naszym dzieciom najlepszych warunków do nauki i rozwoju - wyjaśnia nasza rozmówczyni. - Przedstawiona nam analiza pokazuje jednak, że urzędnicy nie rozumieją potrzeb mieszkańców, wracając do propozycji sprzed czterech lat. Już wtedy stanowczo sprzeciwiliśmy się likwidacji Gimnazjum nr 22.

Radny Roman Matyja jest zdziwiony brakiem możliwości uchwalenia nowego planu zagospodarowania przestrzennego w miejscu hali sportowej przy ul. Karpackiej. - Nie zamierzamy składać broni i w dalszym ciągu będziemy walczyć o potrzeby mieszkańców Kamienicy. Ta inwestycja jest niezbędna dla dalszego rozwojowi dzielnicy - przekonuje radny PiS, który przygotowuje kolejną interpelację w tej sprawie.

Bartłomiej Kawalec