Bielski sąd aresztował na trzy miesiące mężczyznę podejrzanego o liczne oszustwa. Najpierw oszust wynajął samochód z wypożyczalni, a następnie sfałszował umowę jego kupna, którą posłużył się przy zaciąganiu kredytu. Prokurator przedstawił bielszczaninowi łącznie siedem zarzutów.

Sprawa zaczęła się od przywłaszczenia volkswagena golfa o wartości 50 tys. zł. Sprawca wynajął pojazd z jednej z bielskich wypożyczalni, a następnie sfałszował umowę jego kupna. Z umowy wynikało, że jest nowym właścicielem pojazdu. Umową tą posłużył się następnie przy zawieraniu umowy kredytowej na kwotę 15 tys. zł. Volkswagen miał był zabezpieczeniem pożyczki.

27-letni bielszczanin miał też wprowadzić w błąd właścicieli dwóch innych samochodów i na podstawie sfałszowanych dokumentów przywłaszczył należące do nich: peugeota 307 oraz opla corsę. Policja zebrała dowody na to, że oszukał także mieszkankę jednej z podbielskich miejscowości, przywłaszczając należącą do niej biżuterię oraz sprzęt elektroniczny. Podejrzanemu przedstawiono siedem zarzutów. Grozi mu kara do ośmiu lat więzienia.

bb