Na początku marca w sądzie zarejestrowane zostanie stowarzyszenie Niezależni.BB. W gronie założycieli znajdą się b. kandydaci na radnych z list komitetu wyborczego zawiązanego podczas zeszłorocznych wyborów samorządowych. W radzie programowej organizacji zasiądą m.in. autorzy programu wyborczego "3000 słów o Bielsku-Białej".

Niezależni.BB zamierzają działać na wielu płaszczyznach, nie tylko w codziennym życiu politycznym Bielska-Białej. - Chcemy wykorzystać energię obywateli, która objawiła się podczas kampanii samorządowej. Planujemy działalność charytatywną, wydawniczą i edukacyjną, zamierzamy inicjować debaty obywatelskie na ważne dla miasta tematy, wspierać niezależnych społeczników - mówi radna Małgorzata Zarębska, która nie chce, by życie publicznie w naszym mieście zostało zdominowane przez partyjniactwo.

Eksperci dla niezależnych

Jak dodaje b. kandydat na prezydenta Bielska-Białej dr Janusz Okrzesik, w zarządzie powstającego stowarzyszenia znajdą się osoby, które pracowały w sztabie wyborczym w trakcie ostatnich wyborów samorządowych. - Podczas kampanii poznaliśmy się naprawdę dobrze i nie powinniśmy mieć kłopotów z wyborem tych, którzy będą stać na czele stowarzyszenia i przy okazji ciężko pracować - podkreśla były bielski radny, poseł i senator RP.

Z zarządem organizacji ma współdziałałać rada programowa jako organ ekspercki. - Będzie nas wspierać, analizować i pomagać w najważniejszych kwestiach - tłumaczą nasi rozmówcy. W skład rady wejdą m.in. członkowie zespołu tworzącego program wyborczy "3000 słów o Bielsku-Białej". Rozwiązania oraz idee zaproponowane w tym dokumecie będą podstawą działalności ugrupowania.

Parasol dla niepartyjnych kandydatów

Prawdziwym egzaminem dla stowarzyszenia mają być majowe wybory do rad osiedli. Niezależni.BB od początku byli przeciwni nowej ordynacji wyborczej, która - ich zdaniem - zniechęca do startu w tych wyborach. - Kandydaci, za którymi nie stoją duże organizacje czy partie polityczne, z góry skazani będą na porażkę - przekonuje radna Zarębska. Ugrupowanie nie zamierza powoływać komitetu wyborczego, lecz planuje skupić się na pomocy niezależnym kandydatom. - Chcemy zapewnić im swego rodzaju parasol, wesprzeć merytorycznie i organizacyjnie w kampanii - dodaje Małgorzata Zarębska, która nie należy do żadnego klubu radnych w bielskiej Radzie Miejskiej.

Stowarzyszenie zamierza dobrze przygotować się do wyborów samorządowych w 2018 roku. - Będziemy patrzeć władzy na ręce i proponować alternatywne rozwiązania, ponieważ w Bielsku-Białej potrzebna jest prawdziwa, a nie udawana opozycja. To z pewnością podniesie także jakość działania lokalnej władzy. Cel pozostaje niezmienny: chcemy przewietrzyć miasto - kończy Janusz Okrzesik.

Pełną treść dokumentu "3000 słów o Bielsku-Białej" w wersji PDF znajdziesz tutaj. O planach rejestracji stowarzyszenia informowaliśmy w artykule Niezależni: będą patrzeć władzy na ręce.

Bartłomiej Kawalec