Podpalił drzwi w mieszkaniu
Policjanci z komisariatu II zatrzymali 36-letniego bielszczanina, który jest podejrzewany o podpalenie drzwi wejściowych w jednym z mieszkań przy ul. Goleszowskiej. Na skutek pożaru do szpitala przewieziono 15-letnią mieszkankę bloku.
Do zdarzenia doszło w niedzielę tuż po północy. Sprawca podpalił drzwi w mieszkaniu należącym do byłej partnerki. Drzwi stanęły w płomieniach, a ogień błyskawicznie rozprzestrzenił się na stojące w korytarzu biurko. Wezwani na miejsce strażacy ugasili pożar i zniwelowali zagrożenie. Do szpitala z objawami zatrucia tlenkiem węgla przewieziono 15-letnią mieszkankę bloku. Jej życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.
Policjanci poszukiwali podpalacza. Szybko ustalili, że związek z tym zdarzeniem może mieć dobrze im znany 36-latek. Krótko po zdarzeniu zatrzymali sprawcę, który trafił do policyjnego aresztu. Zatrzymanemu mężczyźnie za sprowadzenie niebezpieczeństwa dla mieszkańców grozi kara do ośmiu lat więzienia. O tym zdarzeniu informowaliśmy w artykule Nocna akcja na klatce bloku - foto.
bb
Komentarze 14
Ale czy to jest przestrogą dla innych,żeby nie wyciągali rąk po to g...i inne ćpanie?Wątpię...
Nie potrzeba żadnej wojny,ludzie sami się wykończą,krzywdząc po drodze tych,którzy na to nie
zasłużyli.
Do kamieniołomów go.... już jutro.

Klauzula informacyjna ›