Jak dotąd, nie ma postępu w trwających od kilku tygodni negocjacjach pomiędzy przedstawicielami protestujących pracowników MZK w Bielsku-Białej i dyrekcją tego przedsiębiorstwa. Nie można wykluczyć zaostrzenia formy protestu.

Od dziś w przedsiębiorstwie trwa referendum strajkowe, które zakończy się w piątek. W negocjacjach przedstawicieli załogi z dyrekcją MZK udział bierze mediator wyznaczony przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, ale od kilku tygodni nie widać postępu w rozmowach. W związku z tym niewykluczone, że w najbliższych dniach dojdzie do zaostrzenia formy protestu.

Przypomnijmy, że związkowcy domagają się podwyżki wynagrodzeń o 300 zł oraz udostępnienia pracownikom parkingów na terenie zakładu. W bielskim MZK pracuje 480 osób. Średnie wynagrodzenie miesięczne kierowcy wynosi w granicach 3,3 tys.-3,6 tys. zł brutto (o problemach MZK w Bielsku-Białej pisaliśmy ostatnio w artykułach Akcja protestacyjna w bielskim MZK oraz MZK: sukces związkowców).

bak