Czy prezydent Bielska-Białej powoła grupę lobbująca na rzecz powrotu planów budowy tras S1 i BDI na listę podstawową programu rządowego? To jedno z pytań, które radny Bronisław Szafarczyk zadał dziś prezydentowi Jackowi Krywultowi na sesji Rady Miejskiej. Grupa już istnieje.

Ostatnio plany budowy tras S1 oraz Beskidzkiej Drogi Integracyjnej wypadły z listy podstawowej rządowego projektu programu budowy dróg krajowych na lata 2014-2023. Dlatego radny Bronisław Szafarczyk pytał na dzisiejszej sesji, czy prezydent Bielska-Białej monitoruje tę sytuację oraz czy podjął już kroki zmierzające do powrotu ważnych dla naszego miasta inwestycji na listę rządowych priorytetów.

W odpowiedzi prezydent Jacek Krywult odparł, że wycofanie inwestycji na listę rezerwową jest „skandaliczna sprawą”. Zapewnił, że odpowiednie pisma zostały skierowane do różnych adresatów, m.in. do premiera i prezydenta. Przeciwko zmianie priorytetów rządowych niezwłocznie zaprotestował Śląski Związek Gmin i Powiatów, do którego należy stolica Podbeskidzia. - Uruchomiliśmy wszystkie siły, jakie są w tym kraju - podkreślił prezydent Bielska-Białej.

rok