Na quadzie patrolują las
Policjanci wspólnie ze strażakami patrolowali tereny Klimczoka, Szyndzielni, Błatniej oraz bielskiej Stefanki, Koziej Górki, Cygańskiego Lasu i Doliny Wapienicy. Wynikiem akcji były mandaty za niedozwolony wjazd do lasu oraz brak ostrożności przy sprawowaniu opieki nad zwierzętami.
Akcja „Bezpieczny las” prowadzona jest przez dzielnicowych z komisariatu II oraz strażaków z Państwowej Straży Pożarnej. Celem działań jest ujawnianie sprawców najczęściej popełnianych wykroczeń, polegających na złamaniu zakazu wjazdu do lasu pojazdami mechanicznymi, ale także kradzieży drewna z lasu czy braku ostrożności przy sprawowaniu opieki nad zwierzętami.
W minioną sobotę sierż. szt. Sławomir Grzesiuk i młodszy ogniomistrz Łukasz Kubala patrolowali tereny leśne na nowoczesnym quadzie. W czasie akcji kilka osób ukaranych zostało mandatami za niedozwolony wjazd do lasu, m.in. na quadach. Ukarano też kilku właścicieli czworonogów. W miejscu publicznym mężczyźni puścili psy wolno bez kagańców i smyczy. Policja planuje przeprowadzenie podobnych działań w najbliższym czasie.
bb
Komentarze 27
Jeżdżę na rowerze enduro i temat linek czy niszczenia przygotowanych przez nas ścieżek jest mi znany. Jak już pisałem potencjał jest ogromny w naszym rejonie, ale jak będzie samowola to nic z tego nie zostanie. Co do ludzi na szlakach to masz racje często to hołota tak jak i w mieście buca spotkasz to i w górach też. Ale też powinny być jakieś norm, tak żeby te góry nie zostały rozjechane.
Spoko zgodzę sie mamy tereny i potencjał w naszym regionie. Ale nie dziw sie ze mieszkańcy danej dzielnicy nie chcą dodatkowego hałas. Niech tor w okolicy bielska powstanie i tym powinien pomóc PZM nad miejscem takim żeby nikomu nie wadził. Czy też niech te ścieżki które powstały i są podobno drogami dla straży pożarnej, niech będą używane. Ale sory jak widzę debila ( bo inaczej takiej osoby nie umiem nazwać) który na szlaku turystycznym gdzie są piesi ( a szlaki turystyczne sa dla pieszych!!!) jedzie piecem enduro czy crossem bo ma zajawę no to sory ale... takiemu to powinno sie prawko zabierać jeśli takowe posiada. Spoko zajawa zajwą ale do czasu kiedy nie zagraża bezpieczeństwu innym użytkownikom. Bo raczej na szlakach turystycznych chodnika nie zrobią
Nic nie ma o kagańcu. . I teraz dla miłośników czworonogów. W ustawie pisze że pies w miejscach publicznych ( a las Państwowy to co innego) pisze ze pies musi mieć kaganiec i być na smyczy, ale jeśli ubierzecie mu kaganiec na szyję a nie będzie na pysku to i tak nie mogą sie do was doczepić. Sam puszczam swojego psa luzem w lesie, ale jak widzę ze ktoś jest na szlaku to od razu go zapinam. I z jednej strony pochwalam akcje bo jak chodzę na spacery ze swoim psem i widzę jak biegają małe ujadające psy a właściciel nie panuje nad swoim czworonogiem to mniesz szlak trafia. Ja mam Amstaffa i problem polega na tym ze mój normalnie idzie przy nodze na smyczy i jest spokojny, bez agesjii bo mój sie chce bawić , ale jak ma do niego podbiec jakiś inny pies luzem szczekający i próbujący go ugryźć ( mały to według właściciela większej krzywd nie wyrządzi) to ja jednak wolę żeby mój był w stanie sie bronić
najwyższa pora zabrać się za nieodpowiedzialnych właścicieli czworonogów !

Klauzula informacyjna ›