,,Królewna Śnieżka” jest najnowszą propozycją Teatru Lalek „Banialuka”, dzięki której publiczność otrzymuje coraz rzadszą możliwość delektowania się tradycyjnym teatrem lalkowym. W trwającej godzinę klasycznej bajce mamy ponadczasową dramaturgię, ciekawą oprawę plastyczną i umiejętną reżyserię. Dlatego można polecić tę sztukę widzom w każdym wieku.

Znany reżyser i dramatopisarz Tomasz Man na podstawie popularnej baśni braci Grimm napisał specjalnie dla „Banialuki” pełną humoru i empatii sztukę. Piękna, ale zła Królowa wiedziona zazdrością o urodę pasierbicy postanawia zabić niewinną Śnieżkę. Na szczęście, dziewczynka zostaje uratowana przez Kruka, przychylną jej przyrodę oraz grupę wesołych i pracowitych krasnoludków. Niestety, Królowa dowiaduje się, że dziewczynka nadal żyje i robi wszystko, aby się jej pozbyć.

Szacunek dla tradycji

Spektakl zrealizowany został niemal całkowicie w konwencji tradycyjnego teatru lalek z użyciem barwnych marionetek, co świadczy o szacunku artystów „Banialuki” dla tradycji. Tej tradycji czasem brakuje widzom w dobie awangardowego teatru.

 - Nie jest łatwo znaleźć reżysera klasycznych spektakli dla najmłodszych dzieci. Do zrealizowania „Królewny Śnieżki” zaprosiłam znanego naszym widzom z „Przemiany”, Aleksandra Maksymiaka. O ile w „Wężu” na scenie pojawia się aktor z lalką, to w „Królewnie Śnieżce” są głównie lalki - tłumaczy dyrektor teatru „Banialuka”, Lucyna Kozień.

„Królewna Śnieżka” już od pierwszych chwil zachwyca oprawą plastyczną autorstwa Aleksandra Maksymiaka. Bajkowe dekoracje (odwołujące się do stylu Tiffaniego) zmieniają się na oczach widzów. Na scenie dominują wielobarwne tkaniny, które w połączeniu z oświetleniem tworzą pałac, las czy misternie skonstruowany dom krasnoludków. Ciekawie zaprojektowane marionetki zachwycają bogatymi kostiumami, a pluszowe brody krasnoludków z pewnością zwrócą uwagę niejednego młodego widza.

W pogoni za błyskotkami

Maksymiak sprawnie tworzy barwny spektakl o dynamicznej akcji i rytmicznie zmieniających się scenach. Wszyscy występujący w „Królewnie Śnieżce” aktorzy radzą sobie z animacją marionetek, choć wymaga to od nich sporego wysiłku fizycznego. Najmłodszym widzom zapewne najbardziej zapadną w pamięci aktorzy, którzy wcielili się w role krasnoludków. Całość dopełnia muzyka Zbigniewa Karneckiego, dzięki czemu spektakl został wzbogacony o piosenki. Jest ich jednak zbyt mało, jak na spektakl dla najmłodszych widzów.

Dużym atutem sztuki jest tekst Tomasza Mana, który udowadnia, że słowa: „Lustereczko powiedz przecie kto jest najpiękniejszy w świecie?” - będące bodaj najbardziej znanym cytatem pochodzącym z klasycznych baśni - chyba nigdy dotąd nie były tak aktualne, jak współcześnie. Jednym z morałów płynących z tej opowieści jest cytat: ,,Najmądrzejszy jest ten, kto zamiast w lustro patrzy w serce”. Man udowadnia, że w świecie pięknych rzeczy i pięknych ludzi, w świecie zachwytu nad samym sobą i pogoni za błyskotkami bardzo łatwo stracić z pola widzenia to, co najważniejsze: miłość, przyjaźń, empatię i bezinteresowną pomoc. Pycha i próżność (której uosobieniem jest Królowa) zbyt często biorą górę nad takimi cnotami, jak pokora i skromność (symbolizowanymi przez Śnieżkę i krasnoludki).

Agnieszka Pollak-Olszowska

Foto: Darek Dudziak

Tomasz Man według baśni braci Grimm
Królewna Śnieżka
Reżyseria i scenografia: Aleksander Maksymiak
Muzyka: Zbigniew Karnecki
Kierownictwo muzyczne: Krystyna Fuczik
Aktorzy: Maria Byrska, Marta Marzęcka, Magdalena Obidowska, Konrad Ignatowski, Eugeniusz Jachym, Ziemowit Ptaszkowski.