Będą środki na wywłaszczenia
W porządku obrad lutowej sesji Rady Miejskiej Bielska-Białej znalazł się projekt uchwały zmieniającej tegoroczny budżet gminy. Władze miasta znalazły dodatkowe środki na inwestycje drogowe. Jedna z nich związana jest z głośnym sporem przy ul. Pikowej.
O sytuacji mieszkańców wąskiej uliczki w Straconce pisaliśmy w artykule Urzędnicy dali im słowo. Wojewoda śląski uchylił protesty części mieszkańców dzielnicy sprzeciwiających się planom bielskiego Ratusza. Zabezpieczenie środków finansowych na przygotowanie tej inwestycji oznacza, że władze miasta ostatecznie zdecydowały o realizacji koncepcji rozbudowy ul. Pikowej.
Urzędnicy znaleźli w budżecie kwotę 370 tys. zł. Jak poinformował nas Jan Orczyk, kierownik przygotowania inwestycji w MZD, środki te mają zostać wykorzystane w procesie odszkodowawczym. Operaty szacunkowe za wywłaszczenie części działki pod budowę drogi niebawem przygotują biegli rzeczoznawcy z wydziału mienia gminnego Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej.
bak
Komentarze 17
nie jestem Benek, ale wyjadę..na Kanary albo do Europy (a'propo Bielsko-Straconka to też Europa)
tutaj żyć się nie da
Za dzierżawę tejże działki płacimy "grube" pieniądze, o czym chyba już każdy bielszczanin wie.
Może wypadałoby powiedzieć publicznie, kto jest jej właścicielem i dlaczego nie zostały do tej pory poczynione takie kroki ?
Podobno prawo jest dla wszystkich, skoro tak, to powinno działać po obu stronach barykady...skoro da się wywłaszczać mieszkańców wymienionych w powyższym artykule, to również kwestia własności działki na Dębowcu powinna być rozwiązana w ten sposób, a co za tym idzie, z korzyścią dla miasta i jego mieszkańców.
Kto ma w tym interes pewnie wielu z mieszkańców płacących podatki chciałoby wiedzieć
"Jak spotykasz chama to od razu go kopnij, bo jak się odwrócisz to cham bez skrupułów kopnie ciebie."
jakiś deweloper wymyślił sobie budowę domów a teraz szuka drogi dojazdowej.
mafia to mało powiedzieć...

Klauzula informacyjna ›