Przeszukanie w domu dilera
Wieczorem na ul. Wałowej w Bielsku-Białej policjanci z pododdziału prewencji zatrzymali 23-letniego mężczyznę, który posiadał przy sobie blisko 40 porcji amfetaminy. Następnie śledczy pojechali do jego domu. Statystyki bielskiej policji są alarmujące.
W domu dilera w Kozach odnaleziono kolejne 20 porcji amfetaminy i 460 działek marihuany. Czarnorynkową wartość zabezpieczonych narkotyków oszacowano na blisko 12 tys. zł. Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał już zarzut posiadania znacznych ilości środków odurzających. Mężczyźnie grozi kara do ośmiu lat więzienia.
Według statystyk policyjnych, na terenie Bielska-Białej i powiatu bielskiego rośnie liczba przestępstw narkotykowych. W ub. roku policja wszczęła 228 postępowań, czyli o 26 spraw więcej niż w roku 2013.
bb
Komentarze 17
Co innego marihuana, dałem tą informację niżej jako ciekawostkę, bo w PL to chyba będzie musiało jeszcze z 60 lat minąć zanim będzie jakakolwiek legalizacja, i pewnie będziemy ostatnim krajem w Europie który to zrobi.
http://pieniadze.gazeta.pl/pieniadz/1,136159,17355967,Ten_stan_zarobil_tak_duzo_na_marihuanie__ze_czesc.html
Żadna katastrofa się nie wydarzyła, ludzie żyją normalnie, nie ma wzrostu przestępczości etc. Policja zamiast uganiać się za dzieciakami z "ziołem", może zająć się poważniejszymi rzeczami.

Klauzula informacyjna ›