Za wszystko płaci sponsor
Za nowy systemem sprzedaży internetowej biletów na mecze Podbeskidzia zapłacił sponsor główny klubu. Równocześnie Murapol kończy prace nad nową stroną internetową "Górali". Czy ogólnopolski deweloper w najbliższych dwóch latach zamierza pozyskać pakiet większościowy spółki kosztem gminy Bielsko-Biała?
W miniony poniedziałek klub z ul. Rychlińskiego oddał do użytku nowy system sprzedaży internetowej biletów na mecze Podbeskidzia. Po początkowych problemach z płatnościami, platforma tylko w ciągu pierwszej doby obsłużyła ponad 1000 sympatyków bielskiej drużyny piłkarskiej. Pod koniec ub. roku oficjalnie ruszyła telewizja klubowa, a wkrótce gruntowną przebudowę przejść ma strona internetowa TSP.
Zmiana wizerunku klubu
Ostatnie nakłady na rozwój klubu mogę robić wrażenie zwłaszcza, że na ukończeniu są prace związane z doskonalszą witryną klubową bielszczan. Nad nową odsłoną strony internetowej intensywnie pracować ma jedna z wrocławskich firm specjalizujących się w branży, a końcowy efekt półrocznego wysiłku informatyków ma być udostępniony kibicom jeszcze przed startem rozgrywek.
Ale domena, na której znajduje się oficjalna strona klubu, od kilku lat pozostaje w rękach prywatnego przedsiębiorcy. Lokalna firma do niedawna wykonująca na rzecz Podbeskidzia usługi w zakresie druku multimedialnego czy utrzymania witryny, w 2010 roku od podstaw stworzyła obecną odsłonę serwisu i do dziś pozostaje właścicielem adresu internetowego www.tspodbeskidzie.pl.
Nieoficjalnie wiadomo, że bielski biznesmen jest w konflikcie z prezesem Wojciechem Boreckim. Mimo kilkukrotnych próśb, nie udało nam się uzyskać komentarza właściciela domeny internetowej "Górali". - To fanatyk. Człowiek, któremu na sercu leży dobro klubu - przekonuje jego dobry znajomy. Według naszego rozmówcy, domena klubowa nie stanie się kartą przetargową w rozliczeniach finansowych skonfliktowanych stron.
Murapol zwiększy udziały?
Ostatnie inwestycje w dziale marketingu sponsoruje mniejszościowy udziałowiec Podbeskidzia. Murapol tylko w ostatnich tygodniach zainwestował w działalność klubu dodatkowych kilkadziesiąt tysięcy złotych. Celem tych działań jest profesjonalizacja marketingu i działu sprzedaży. Efekt prac widoczny ma być wiosną, gdy dwie trybuny Stadionu Miejskiego będą gotowe przyjąć blisko 7 tys. widzów.
Niewykluczone, że za zwiększonymi nakładami na działalność Podbeskidzia kryje się chęć zdobycia większej władzy w klubie. Według naszych źródeł, ogólnopolski deweloper w podpisanej w lipcu ub. roku umowie sponsorskiej zagwarantował sobie możliwość sukcesywnego pozyskiwania udziałów w spółce akcyjnej. Aktualnie udziały bielskiej firmy w klubie wynoszą 35 proc., ale w najbliższych dwóch latach możliwe jest pozyskanie pakietu większościowego kosztem gminy Bielsko-Biała.
Bartłomiej Kawalec
Komentarze 27
1. Błędnie/nie działającego systemu, który uniemożłiwił mi zakup biletów w pierwszych minutach sprzedaży dla kibiców kontynuujących.
2. Przekazania najlepszych sektorów (poza sektorami VIP, które są dla mnie zrozumiałe), nie do końca wiadomo komu.
Takie rzeczy po prostu nie powinny mieć miejsca. Kolejna kwestia to wysłałem kilka mail'i do klubu, które po prostu zostały zignorowane.
Przypominam jeszcze poroniony pomysł z przed kilku rund gdzie kibiców z trybuny odkrytej przenisiono na nową trybunę północną LOSOWO. Czy co roku musi być jakiś cyrk przy zakupie biletów?
Oczywiście jestem z Naszą Drużyną na dobre i na złe i karnet kupiłem, ale wkurza mnie to, że w tego typu sytuacjach nie można przygotować tak sprzedaży, żeby nie było miejsca na niepotrzebną dyskusję. To na prawdę nie jest takie trudne.
N A P R Z Ó D ..... T S P

Klauzula informacyjna ›