Dłuższe kolejki w szpitalu?
Według wstępnego sprawozdania finansowego przedstawionego podczas styczniowego posiedzenia rady społecznej Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej, bielska placówka medyczna zakończyła miniony rok stratą sięgającą 9,6 mln zł. Fakt ten wiąże się z poważnymi konsekwencjami dla pacjentów.
O stratach finansowych szpitala pisaliśmy niedawno w artykule Problemy finansowe Szpitala Wojewódzkiego. W odpowiedzi dyrekcja bielskiej placówki przygotowała specjalne oświadczenie w tej sprawie. W piśmie przesłanym do naszej redakcji dyrektor Ryszard Batycki potwierdza, że wstępny wynik finansowy Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej za rok 2014 wykazuje stratę w wysokości ok. 9,6 mln zł, która przewyższa kwotę amortyzacji o ok. 1,3 mln zł.
Straty oddziału ratunkowego
Zdaniem dyrektora placówki, na stratę złożyły się m.in. "wzrastające koszty utrzymania infrastruktury szpitala oraz ciągłe aneksowanie przez Narodowy Fundusz Zdrowia na tym samym poziomie finansowania umów dotyczących udzielania świadczeń opieki zdrowotnej, bez uwzględnienia rzeczywistych kosztów ponoszonych przez szpital i poziomu wykonania z lat poprzednich". Poważnym problemem jest też niezapłacenie przez NFZ tzw. nadwykonań.
W swoim piśmie dyrektor Batycki zwraca również uwagę na "zdecydowanie niewłaściwe finansowanie przez NFZ szpitalnego oddziału ratunkowego wraz z izbą przyjęć, które we wszystkich szpitalach posiadających tę ratunkową strukturę przynosi straty". Jak poinformowano nasz portal, w przypadku Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej jest to kwota ok. 3 mln zł rocznie.
Biedna hematologia i diabetologia
Inną przyczyną trudnej sytuacji finansowej placówki jest "brak właściwego zakontraktowania oddziału hematologii, który szpital utrzymuje w ramach oddziału wewnętrznego". Ten sam problem dotyczy "zdecydowanie za niskiego - funkcjonującego na niezmienionym od lat poziomie finansowania - kontraktu w zakresie diabetologii pomimo tego, że cukrzyca jest chorobą społeczną". Zdaniem dyrekcji szpitala, w obu przypadkach mamy do czynienia z "nieuwzględnieniem rzeczywistych potrzeb zdrowotnych społeczności Podbeskidzia". Dyrektor Batycki liczy na pozytywne zmiany w zakresie zabezpieczenia pacjentów hematologicznych w związku z wprowadzeniem pakietu onkologicznego.
Ostatnim z aspektów wymienionych w piśmie dyrektora Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej do naszej redakcji jest "konieczność tworzenia rezerw długoterminowych na nagrody jubileuszowe i odprawy emerytalne dla pracowników. Szpital jest jednym z największych pracodawców w regionie".
Decyzję podejmie marszałek
Zgodnie z ustawą o działalności leczniczej, podmiot tworzący - województwo śląskie - może podjąć decyzję o likwidacji bądź prywatyzacji placówki przynoszącej duże straty finansowe. Trudno jednak oczekiwać, by Urząd Marszałkowski zdecydował się na takie rozwiązanie. Najprawdopodobniej więc stratę w kwocie ok. 1,3 mln zł pokryją władze województwa.
- Niedofinansowanie placówki powoduje również konsekwencje dla pracowników w postaci niemożności przeprowadzenia oczekiwanych od lat regulacji uposażeń w sposób satysfakcjonujący załogę - czytamy w oświadczeniu Ryszarda Batyckiego. - Dla pacjentów niedofinansowanie wiąże się z ograniczeniem dostępności do świadczeń zdrowotnych planowych, a więc wydłużeniem oczekiwania w kolejkach oczekujących na te świadczenia. Dyrekcja planuje przygotowanie programu naprawczego finansów szpitala wprowadzającego dalsze oszczędności - zapewnia dyrektor Szpitala Wojewódzkiego.
Bartłomiej Kawalec
Foto: Krzysztof Dubiel (na zdjęciu: uroczyste otwarcie oddziału chorób wewnętrznych i hematologii w kwietniu 2013).
Komentarze 34
ps. no i pogonić pacjentów bo jak wiadomo nie są służbie zdrowia do niczego potrzebni
A tak poza tym po tych wypowiedziach widać demokracje typowo po polsku

Klauzula informacyjna ›