Prezydent Krywult pojechał na Śląsk
W Gliwicach odbyło się wczoraj posiedzenie konwentu prezydentów miast na prawach powiatu Śląskiego Związku Gmin i Powiatów. W spotkaniu, które dotyczyło zacieśnienia współpracy miast z samorządem wojewódzkim uczestniczył prezydent Jacek Krywult.
Rozmawiano m.in. o problemach związanych z nowym okresem unijnego programowania z perspektywy miast regionu. Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa do priorytetowych celów zaliczył m.in. inwestycje związane z efektywnością energetyczną oraz rozwojem infrastruktury transportu publicznego. W ramach nowej unijnej perspektywy finansowej wspierane mają być też projekty subregionalne.
Jak powiedział nam dyrektor ŚZGiP Ferdynand Morski, Regionalny Program Operacyjny dla województwa śląskiego jest już gotowy, ale samorządy nie powinny zapominać o innych możliwościach pozyskiwania pieniędzy na swoje inwestycje. - Środki europejskie stanowią ok. 32 proc. wszystkich funduszy wydawanych przez samorządy na rozwój - tłumaczy nasz rozmówca.
Dzięki podpisanemu w ub. roku kontraktowi terytorialnemu dla województwa śląskiego, w latach 2014-2023 województwo otrzyma na rozwój 41 mld zł. Na liście 77 inwestycji znalazła się m.in. budowa drogi S1 na odcinku Pyrzowice-Bielsko-Biała, modernizacja linii kolejowych Czechowice-Dziedzice-Bielsko-Biała-Zwardoń oraz Kalwaria Zebrzydowska-Bielsko-Biała, budowa nowoczesnej bazy Beskidzkiego Centrum Onkologii, utworzenie centrum geriatrii i rehabilitacji przy Szpitalu Wojewódzkim oraz budowa nowej siedziby Archiwum Państwowego w Bielsku-Białej.
bak
Komentarze 33
Pisałem, że wiele osób znam pochodzących - jak chcesz - "z dziada pradziada" z miasta i jego dawnych najbliższych okolic i w zasadzie nikogo, kto by się ze ŚLĄSKĄ tradycją utożsamiał... Są wśród nich osoby o pochodzeniu polskim, niemieckim i o takoż brzmiących nazwiskach... I wszystko tu się zgadza... Taka była historia tych ziem. Natomiast odwoływanie się do tradycji śląskiej spod znaku pruskiego Oberschlessien jest na tym terenie nieporozumieniem i zwykła próbą przeszczepu obcych tradycji. Kogo więc nazywasz mniejszością? O kim mówisz, że "nas będziesz historii uczył?" O Tobie i jeszcze kilku proGÓRNOśląskich pomyleńcach, którzy zmieściliby się w jednym przedziale pociągu do Katowic? Z czego przynajmniej jeden to galicyjski karierowicz skaczący z jednej formacji polityczne do następnej. A może to ty sam? Wersja historii, na którą się powołujesz to wytwór Twojej niezbyt zdrowej wyobraźni. Śląsk?? Owszem, Bielsko leżało na peryferiach dawnego Śląska Cieszyńskiego... Czy jest? Nie jest. Jest administracyjnie twór o nazwie województwo śląskie. Czy będzie?? Czas pokaże, wątpię. Problem też w tym, że nie ma już Bielska, a jest Bielsko-Biała. Byli tu Niemcy, Austriacy, Żydzi, Polacy, Czesi... Trzy ostatnie grupy więzione były w Auschwitz, dwie pierwsze odwetem w Mikuszowicach i Jaworznie... Kto był Ślązakiem z budowniczych Bielska?? Korn - wadowicki Żyd, Sixt z Badenii, Rost?? Poza tym wszyscy historycy są raczej zgodni, że rozwój Bielitz (związany głównie z włókiennictwem) był możliwy od początku czasów nowożytnych dzięki położeniu tuż za granicą Rzeczypospolitej i kontaktom transgranicznym... A dlaczego włókiennictwo akurat na tym terenie??? Za trudne dla Ciebie oczywiście. Oczywiście bielscy "schlessierzy" zapewne tkali sukna z postrzyżonych własnych owłosionych tyłków i używali do tego własnych schlessierskich sików, zamiast z owiec wypasanych przez okolicznych polskich i wołoskich górali i górskiej czystej, bystrej wody...
Szkoda ci tłumaczyć zresztą...
Ja ani moja rodzina znikąd nie przyjechaliśmy, jak to uczą w broszurkach RAŚ i propagandowych artykułach. Moja rodzina żyje w Bielsku, Białej i okolicach od kilkuset lat. I znam wiele podobnych rodzin... A z propagandy ślązakowskiej wynika, że wszyscy tu zostali przywiezieni hurtem zza Buga. Na to nie może być zgody.
Tutaj potrzeba jeszcze zawalczyc o pieniądze na przebudowę lini kolejowej z Bielska-Białej do Cieszyna, a dokładniej do Czeskiego Cieszyna dla przewozów pasażerkich i towarowych. Nieco ponad 38 km odcinka Lini 190 i w regionie bedzie podstawowa komunikacja, szybkie drogi i szybka kolej!
Po zmianach historycznych i procesach ostatnich kilkudziesięciu lat wolę moje miejsce na ziemi nazywać Podbeskidziem czy jak kto woli Beskidami (w końcu Bielsko-Biała obecnie leży również w Beskidach), a jak już mam się odwoływać geograficznie czy historycznie to wolę do Małopolski niż do Śląska.
U nas zawsze wychodziło się 'na pole' a nie 'na dwór'
Śląsk pomimo chorej polityki państwa daje 20% PKB, i tak można jeszcze długo wymieniać. Wszyscy mieli Śląsk tam gdzie krowa ogon, włącznie z Piłsudskim, któremu nie wiadomo dlaczego postawili w Katowicach pomnik. Pieniądze Ślaska wszyscy kochali, i czy się to komuś podoba, czy nie region Podbeskidzia, też z nich intensywnie korzysta. Może w końcu ktoś konkretnie napisze, dlaczego niektórzy tak nie lubią Ślązaków. Proszę,że nie brać pod uwagę nienawiści jaką sieją politycy.
I uczyć się historii! Tej nowszej i tej starszej, a nie tylko tej, która wam pod teorię pasuje.

Klauzula informacyjna ›