Przez kilka lat działał bezkarnie. W tym czasie, jak obliczyli biegli sądowi, przywłaszczył sobie ponad 1 mln zł. Nadużycia wyszły na jaw w rezultacie niezapowiedzianej inwentaryzacji, która wykazała duże braki towaru, a także niedobór gotówki w kasie.

Poszkodowana jest jedna z krakowskich spółek, która prowadziła sprzedaż alkoholu za pośrednictwem sieci hurtowni zlokalizowanych na terenie całego kraju. Każda z hurtowni posiadała własne magazyny, towar oraz pracowała w oparciu o program komputerowy służący do ewidencjonowania obrotu. Klienci regulowali należności w kasie oddziału, do rąk kierowcy lub przedstawiciela handlowego. Niektórzy dokonywali zakupów w tzw. kredycie kupieckim, płacąc przelewem lub gotówką przy następnej dostawie.

W styczniu 2012 zarząd spółki przeprowadził niezapowiedzianą inwentaryzację w oddziale w Bielsku-Białej, która wykazała duże braki towaru w magazynie, a także niedobór gotówki w kasie. Przeprowadzone w kolejnych dniach badania dokumentacji księgowej ujawniły kolejne nieprawidłowości. Powołani w sprawie biegli wyliczyli, że firma straciła ponad 1 mln zł. Śledztwo w tej sprawie wszczęła bielska Prokuratura Rejonowa, która przedstawiła kierownikowi oddziału zarzuty kradzieży mienia znacznej wartości oraz oszustwa. Bielszczanin od grudnia 2003 roku był odpowiedzialny za dostarczanie towarów, gotówkę pobieraną od klientów i właściwe prowadzenie dokumentacji.

Zdaniem prokuratury, mężczyzna dokonywał przywłaszczenia mienia spółki poprzez anulowanie faktur VAT za zakup towarów (na ich miejsce wystawiał nowe, opiewające na mniejsze kwoty) oraz niewpłacanie do kasy i na konto bankowe pieniędzy przekazywanych mu przez przedstawicieli handlowych oraz kierowców. Kierownik oddziału kradł też alkohol, który w trakcie śledztwa ujawniono w jego mieszkaniu, a także gotówkę z utargu.

Akt oskarżenia przeciwko 43-letniemu mężczyźnie wpłynął niedawno do Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej. Oskarżony nie przyznał się do zarzucanego mu czynów i skorzystał z prawa do odmowy złożenia wyjaśnień. Grozi mu do 10 lat więzienia.

bb