Sąsiedzi zadzwonili na policję
Blisko 2,5 promila alkoholu mieli w organizmie rodzice, którzy opiekowali się dwumiesięczną córeczką. Zareagowali sąsiedzi pijanej pary. Dzięki ich zgłoszeniu policjanci zatrzymali 40-letnią kobietę i jej 30-letniego konkubenta, a dziecko przewieziono do szpitala.
Z informacji, która dotarła do policjantów wynikało, że z jednego z mieszkań przy ul. Kossak-Szczuckiej w Bielsku-Białej dobiegają odgłosy libacji alkoholowej, awantury i głośny płacz małego dziecka. Policjanci zastali w mieszkaniu nietrzeźwych rodziców małej dziewczynki. Na widok mundurowych kobieta zareagowała z niebywałą agresją. Trzymając dziecko na rękach, zwracała się do policjantów wulgarnym, rynsztokowym słownictwem. Gestykulowała przy tym tak spontanicznie, że dziecko omal nie wypadło z jej rąk.
Policjanci w porę zareagowali. Dziewczynka została natychmiast przewieziona do Szpitala Pediatrycznego. Badanie alkomatem wykazało, że oboje rodzice mieli w organizmie po blisko 2,5 promila alkoholu. Zatrzymani trafili do izby wytrzeźwień. Za narażenie dziecka na niebezpieczeństwo grozi im kara do pięciu lat więzienia. Zatrzymana kobieta odpowie dodatkowo za znieważenie stróżów prawa.
bb
Komentarze 8
Brawo dla sąsiadów !!!!!!!

Klauzula informacyjna ›