W niedzielę bielszczanie chętnie wrzucali datki do puszek wolontariuszy 23. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Już wiadomo, że udało się zebrać więcej pieniędzy niż przed rokiem. Tegoroczna zbiórka odbyła się bez żadnych incydentów.

Pieniądze zebrane podczas bielskiej zbiórki udało się już policzyć. - Kwota deklarowana to 192 tys. zł, czyli o kilka tysięcy więcej niż w zeszłym roku - cieszy się Janusz Głaz, szef Grupy Ratownictwa PCK w Bielsku-Białej i zarazem szef bielskiego sztabu WOŚP. Jak informuje nasz rozmówca, w puszkach wolontariuszy, oprócz złotówek, znalazły się także dolary, czeskie korony, euro, srebrne kolczyki oraz pierścionek.

Najważniejszą informacją jest jednak to, że bielski finał WOŚP udało się przeprowadzić bez żadnych incydentów. - To cieszy nas jako organizatorów najbardziej. Z tego miejsca chciałbym złożyć serdeczne podziękowania funkcjonariuszom policji, straży miejskiej oraz oczywiście naszym wspaniałym wolontariuszom. Serdeczne podziękowania należą się również wszystkim darczyńcom, którzy jak co roku otworzyli swoje serca - dodał Janusz Głaz.

bak