Poparcie z Podbeskidzia dla górników
Prezydium ZR Podbeskidzie NSZZ "Solidarność" przyjęło stanowisko w sprawie sytuacji w górnictwie. Związkowcy, którzy poparli postulaty i decyzje sztabu protestacyjno-strajkowego, domagają się od rządu wycofania decyzji o likwidacji kopalń.
W stanowisku przyjętym w miniony piątek "Solidarność" z Podbeskidzia podkreśla, że likwidacja czterech kopalń należących do Kompanii Węglowej oraz włączenie pozostałych do nowej spółki spowodują likwidację ok. 5 tys. miejsc pracy w górnictwie, a także dalszych kilkunastu tysięcy w podmiotach kooperujących z kopalniami. Związkowcy domagają się od rządu podjęcia dialogu w celu znalezienia dróg naprawy sytuacji w polskim górnictwie.
- Premier Ewa Kopacz 7 stycznia 2015 roku poprzez media poinformowała, że w trybie pilnym skieruje do Sejmu ustawę o restrukturyzacji górnictwa - czytamy w oświadczeniu ZR Podbeskidzie NSZZ "Solidarność". - Taka pospieszna forma stanowienia prawa, bez jakichkolwiek konsultacji ze związkami zawodowymi, stanowi kolejny przykład pogwałcenia zasad dialogu społecznego.
Podbeskidzka „Solidarność” żąda anulowania decyzji o likwidacji kopalń. W przeciwnym razie „związki zawodowe wykorzystają wszelkie środki w celu obrony miejsc pracy”.
bb
Foto: KO
Komentarze 87
Być moze procent ten przez ponad 7 lat uległ zmianie, zmijeszeniu ale tak będzie. Nowoczesne technologie, oszczędności czy lżejsze zimy bedą powodować, że kilkanaście procent odbiorców indywidualnych czy elektrociepłownie które pobierały około 18% wegla nie beda potrzebowali tyle węgla ile kopalnie sobie obliczą aby miec zyski. A to ponad 30% węgla użytego między innymi na potrzeby zwykłych ludzi. Energetyka zawodowa i przemysłowa odbiera około 50% wydobytego węgla.
Tam tona za darmo, tam strata na niesprzedanym węglu i tak milion do miliona. Skoro to zaden procent zużycia wegla to czemu zabierają wam ten przywilej, za który teraz bedziecie płacić po cenie rynkowej?
Nasze górnictwo nie może być monopolistą tylko dlatego, ze kieszeń każego polaka ma być wydrenowana z powodu napedzjacych cen przez branże górniczą, aby górnicy mieli zyski z góry zaplanowane.
Nikt nie reformował gónictwa w ostatnich 8-10 latach, nikt nie przygotowywał sie na trudne czasy tylko w zeszłym roku, cena węgla za tonę spadła z 85 do 63$ za tonę i od wielu juz lat poszukuje dna.
Zmienia się pogląd ludzi na ogrzewanie domów i budynków. Ludzie już nie chcą aby w miastach palono weglem ( przykład Kraków ). Ociepla sie budynki, zimy w ostatnich dwóch latach są bardzo łagodne co ma wpływ także na mniejsze zużycie wegla.
Nie tylko Kompania Weglowa stoi pod ścianą. Jastrzebska Spółka Węglowa także.
A może przy temperaturze +8 st w styczniu ja mam grzać w domu jak szalony aby płacić wyższe ceny za ogrzewanie aby wspomagac sektor górniczy, który nic nie zrobił dobrego kiedy mieli miliardy złotych zysków?
Wolne żarty, mowy nie ma!
Dzisiaj strajkuja z powodu decyzji rządu, za dwa miesiące mogą strajkować bo holdingi węglowe nie beda miały pieniedzy na wypłaty. To się dopiero zacznie.
Margaret Thatcher? Wielka Brytania importuje teraz rocznie 40 mln ton węgla. Poza tym po rocznych strajkach górnicy otrzymali odprawy w wysokości pensji za 10 lat z góry.
David Cameron będąc w listopadzie zeszłego roku w Chinach chciał nieco zrównoważyć bilans handlu Wielkiej Brytanii z Chinami. Oferował Chińczykom produkty medialne( programy rozrywkowe), produkty ubezpieczeniowe, usługi bankowe i kruche ciasteczka z Kornwalii.
Chińczycy wzięli tylko te ciasteczka.
Kupując węgiel z Rosji wyprowadzamy tylko pieniądz z polski, pieniądz, który mógłby napędzać polską koniunkturę.
Jestem pewien tego, że z poparciem głupiego społeczeństwa rząd zrujnuje polskie górnictwo- dorobek pokoleń.
Jestem również pewien tego, że górnicy będą się mieli znacznie lepiej, ale pracując już dla zagranicznego właściciela kopalń na terytorium polski.
pozatym sprywatyzowac kopalnie zob.jak sobie poradza
Wracając do sytuacji w na śląsku i w małopolsce. Dokładniej może do Gliwic i kopalni Sośnica-Makoszowy. Dla prezydenta Frankiewicza, Politechnika Sląska przygotowała ekspertyzę, że kopalnia może isnieć i fedrować, moze przynieśc żyski już w 2017 roku. Ale, no właśnie ale ekspertyza P.Ś, zakłada, zwolnienie do 2018 roku około połowy załogi górników pracujacych pod ziemią w tej kopalni Sośnica-Makoszowy, a do tego ci co zostaną muszą wydobywac więcej ( z 561 do 1000 ton na osobę ) węgla niz obecnie. Jaka by ekspertyza nie powstała, rządowa czy samorzadowa, musi być redukcja pracowników w Kompanii Węglowej, od administracji po fizycznych. Jednak analiza dokumentu nie wskazuje jaka musi być cena węgla na rynkach światowych, aby wydobycie było opłacalne. Ale tak czy owak nawet ta ekspertyza mówi zwalniać i podnieść jakoś pracy x 2 na osobę!

Klauzula informacyjna ›