Litr wódki bez rachunku
Do zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie w sklepie przy ul. Babiogórskiej w Bielsku-Białej. Policjanci zatrzymali mężczyznę, który skradł alkohol, a następnie zaatakował ekspedientkę. Złodziejowi grozi kara nawet do 10 lat więzienia.
Mężczyzna nerwowo krążył pomiędzy półkami z alkoholem. W pewnym momencie schował do plecaka dwie butelki wódki o wartości 50 zł. Ekspedientka, która zauważył moment kradzieży, usiłowała zatrzymać rabusia, ale ten chcąc uniknąć wpadki, szarpał się i wyrywał. Mężczyzna nie dawał za wygraną i zaatakował kobietę.
Powiadomieni o zdarzeniu funkcjonariusze z komisariatu I zatrzymali 24-letniego bielszczanina, który trafił do policyjnego aresztu. Po nocy spędzonej w celi usłyszał zarzuty. Teraz za kradzież rozbójniczą grozi mu kara do 10 lat więzienia.
bb
Komentarze 1
