Dwanaście przychodni podstawowej opieki zdrowotnej nie podpisało w Bielsku-Białej nowego kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Trwa protest lekarzy rodzinnych zrzeszonych w Porozumieniu Zielonogórskim. Czy bielscy pacjenci mają się  czego obawiać?

Spór lekarzy rodzinnych z Ministerstwem Zdrowia trwa od kilku tygodni. Medycy nie chcą zgodzić się na część zapisów tzw. pakietu onkologicznego. Badań diagnostycznych oferowanych pacjentom z podejrzeniem nowotworu jest sporo, a to wprowadza uciążliwą biurokrację. Obie strony poróżniły też sprawy finansowe.

Te placówki zamkną gabinety?

W Bielsku-Białej nowego kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia nie podpisało dwanaście placówek podstawowej opieki zdrowotnej. Według informacji uzyskanych w minioną środę wieczorem w katowickim oddziale NFZ, dotyczy to przychodni przy ul. Leszczyńskiej, Filarowej, Ikara, Reymonta, Reja, Czereśniowej, Górskiej, Janowickiej, Wiśniowej, Cieszyńskiej, Sternicza oraz Olszówki. W ostatnich godzinach nową umowę podpisała przychodnia przy ul. Staszica. Oznacza to, że od 2 stycznia pacjenci dotychczas korzystający ze świadczeń medycznych w tych placówkach mogą zastać w przychodniach zamknięte gabinety lekarzy rodzinnych.

Ale bielszczanie nie pozostaną bez opieki medycznej. - Zapewnienie opieki zdrowotnej to zadanie samorządu terytorialnego. W tym wypadku odpowiedzialność udzielenia pomocy medycznej spadnie na szpitalne oddziały ratunkowe oraz nocną i świąteczną opiekę zdrowotną - tłumaczy Maciej Skwarna, wiceprezes okręgowej rady lekarskiej Beskidzkiej Izby Lekarskiej.

Jak długo potrwa protest?

Pacjenci w trakcie roku mogą trzykrotnie bezpłatnie zmienić lekarza pierwszego kontaktu. Aby tego dokonać, należy złożyć w przychodni odpowiednią deklarację. Nie obowiązuje rejonizacja, a więc lekarz nie może odmówić zapisu, kiedy pacjent nie jest zameldowany w pobliżu placówki.

To ważna informacja, bowiem nie wiadomo jak długo potrwać może protest lekarzy zrzeszonych w Porozumieniu Zielonogórskim. O sprawie chcieliśmy porozmawiać z dr Teresą Pardel-Gilowską ze śląskich struktur porozumienia, ale lekarka nie znalazła dla nas czasu. O szczegółach problemu niechętnie mówią również inni lekarze, działający w poradniach rodzinnych na terenie miasta.

 - Ministerstwo zdrowia proponuje nam takie same pieniądze, jak w poprzednich latach, ale dokłada zupełnie nowe obowiązki. Sprawa pakietu onkologicznego jest nieprzygotowana - usłyszeliśmy od lekarzy.

Bartłomiej Kawalec