Rada Miejska przyjęła dziś budżet Bielska-Białej na rok 2015. Uchwała zakłada m.in. deficyt w wysokości ponad 10 mln zł. Zadłużenie miasta na koniec tego roku wyniesie łącznie 246 mln zł, ale zdaniem prezydenta Jacka Krywulta, jest ono znacznie niższe od dopuszczalnych limitów ustawowych.

Przyszłoroczne dochody budżetu miasta wynieść mają 751,7 mln zł i będą niższe o 3,7 proc. od tegorocznych. Podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej prezydent Jacek Krywult poinformował, że spadek wpływów wynika głównie z mniejszych dotacji uzyskiwanych z UE. Prezydent zapewnił, że miasto przygotowuje się do absorpcji środków europejskich w ramach kolejnej perspektywy finansowej (na lata 2014-2020).

W roku 2015 wydatki budżetu miasta osiągną kwotę 762,2 mln zł. Na inwestycje przeznaczono 98,4 mln zł, z tego ponad 41 mln zł na budowę stadionu miejskiego, 15,9 mln zł na drogi i transport oraz 11,2 mln zł na oświatę. Na kontynuację programu rewitalizacji starówki wydamy 1,9 mln zł, a na budowę nowych ścieżek rowerowych - 800 tys. zł. Ponad 11 mln zł kosztować mają remonty w budynkach komunalnych.

Uchwała budżetowa określa limit zobowiązań z tytułu kredytów i pożyczek zaciąganych na: pokrycie występującego w ciągu roku przejściowego deficytu budżetu miasta (48 mln zł), finansowanie planowanego deficytu budżetu (10.5 mln zł) i spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań (40 mln zł). Zadłużenie miasta na koniec tego roku wyniesie łącznie 246 mln zł.

Radni większością głosów przyjęli uchwałę budżetowa na rok 2015. Zdaniem prezydenta Krywulta, Bielsko-Biała jest w bardzo dobrej sytuacji finansowej. Poziom zadłużenia miasta jest znacząco niższy od pułapu wyznaczonego przez wskaźniki ustawowe. Także przewodniczący Rady Miejskiej Jarosław Klimaszewski, składając bielszczanom życzenia noworoczne stwierdził, że Bielsko-Biała będzie miastem bezpiecznym finansowo w przyszłym roku, „a może i dłużej”.

O szczegółach przyszłorocznego budżetu miasta będziemy pisali w kolejnych publikacjach.

rok

Foto: z monitoringu sali sesyjnej