Bielscy policjanci i prokuratorzy wyjaśniają okoliczności, w jakich w minioną sobotę wieczorem doszło do śmierci 60-letniego mieszkańca Mesznej (gmina Wilkowice). Mężczyzna został najprawdopodobniej uduszony.

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że związek ze śmiercią mężczyzny może mieć jego 54-letnia była żona. Kobieta została zatrzymana przez policjantów z wydziału kryminalnego. Doprowadzono ją do prokuratury, gdzie usłyszała zarzuty. Zgodnie z decyzją sądu, najbliższe miesiące spędzi w areszcie. Za zabójstwo aresztowanej kobiecie może grozić kara dożywotniego pozbawienia wolności.

bb