Żeby było gdzie spać... - galeria
- Żeby było gdzie spać - to jedno z wielu życzeń, jakie składali sobie uczestnicy Wigilii dla osób samotnych, ubogich i bezdomnych, zorganizowanej w stołówce bielskiej Apeny. Przygotowano dla nich 280 porcji posiłku oraz paczki i chleb na święta.
Wigilijne posiłki organizowane są od wielu lat. - W pierwszym spotkaniu, które odbyło się w 1989 roku w kawiarni na dworcu PKS uczestniczyło dwanaście osób. Od 1990 roku wigilijne posiłki są przygotowywane w stołówce bielskiej Apeny - powiedział nam Tadeusz Cozac, prezes i założyciel bielskiego Towarzystwa Pomocy im. Św. Brata Alberta
- Przygotowaliśmy 280 posiłków złożonych z tradycyjnych potraw wigilijnych, w tym barszcz czerwony, krokiety z kapustą i grzybami, sałatkę jarzynową, filet z mintaja, a także słodkości: makowiec, bułki drożdżowe, kompot z suszek i owoce. Organizowanie Wigilii to chyba już tradycja, bo gdy przychodzi listopad a nie dzwonią z Brata Alberta, to czegoś mi brakuje. W tym roku posiłki przygotowywały cztery osoby. Gdyby ktoś chciał zmierzyć się z tymi ilościami potraw to gorąco zapraszam do pomocy w przyszłym roku - powiedziała naszemu portalowi Antonina Tyrna, szefowa kuchni, w której przygotowano posiłek.
W wigilijnej wieczerzy 24 grudnia 2014 uczestniczyli m.in. biskupi Roman Pindel i Paweł Anweiler, prezydent Bielska-Białej Jacek Krywult, przedstawiciele zakładów pracy oraz duchowni kilku parafii. Uczestnicy Osoby ubogie otrzymały paczki oraz chleb. Środki na ten cel pochodzą głównie z licznych zbiórek, jakie Towarzystwo Pomocy im. Św. Brata Alberta przez cały rok przeprowadza przed kościołami.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Galeria:
Komentarze 12
to na własne żądanie wylądował na bruku, teraz może pić do woli za np: złom
Niech odpracują chociaż za same żarcie .
Kto to widział aby w wieku produkcyjnym, czekać na darmochę !!!

















Klauzula informacyjna ›