Zimowa aura zawitała w Beskidy w ostatni dzień Świąt Bożego Narodzenia. W nocy z piątku na sobotę rozpoczęło się naśnieżanie stoku Dębowca. Synoptycy przewidują, że mróz trzymać będzie przynajmniej do pierwszych dni nowego roku.

Jak poinformowano nas w miejskim ośrodku narciarsko-rekracyjnym przy ul. Karbowej, naśnieżanie potrwa kilka dni. - Jeśli odpowiednie temperatury będą się utrzymywać, potrzebujemy około pięciu dób na przygotowanie trasy - mówi Wiesław Gębala, kierownik obiektów górskich spółki ZIAD.

Nasz rozmówca nie chciał podać konkretnej daty otwarcia stoku narciarskiego. - Trasa po przygotowaniu musi zostać odpowiednio oznakowana oraz osiatkowana. Niezbędny jest też odbiór stoku przez Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe - dodaje kierownik, który ma nadzieję, że pierwsi narciarze skorzystają z Dębowca jeszcze przed końcem tego roku.

bak