Zamknęli klienta w sklepie
Wczoraj ok. godz. 19.30 dyżurny bielskiej policji przyjął zgłoszenie, że w sklepie z upominkami przy ul. Barlickiego mężczyzna usiłuje wybić szybę w drzwiach wejściowych. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że znajdował się on wewnątrz sklepu.
Na miejsce skierowano policjantów, którzy zastali w sklepie 56-letniego mężczyznę uderzającego laską w drzwi. Przez szybę funkcjonariusze zdołali porozumieć się z pechowcem. Klient oświadczył, że został w sklepie… zamknięty. Po awaryjnym otwarciu drzwi i uwolnieniu mężczyzny okazało się, że był on w stanie po użyciu alkoholu. Miał ok. 0,2 promila we krwi.
Wyjaśnieniem tej niecodziennej sytuacji zajęli się policjanci z komisariatu III. Obecnie policja ustala straty oraz to, w jaki sposób mężczyzna dostał się do środka sklepu i dlaczego został tam zamknięty.
bb

Jaki to miało wpływ na to, że był zamknięty w sklepie? To jak sobie wypiję pół piwa to już do sklepu nie iść, bo to będzie moja wina od razu?