W najbliższą sobotę koło targowiska miejskiego przy ul. Lompy odbędzie się happening, w którym bielski KNP przedstawi bielszczanom fatalny stan polskiej gospodarki. - Jeśli nie zaczniemy uwalniać rynku - ostrzegają organizatorzy - skończy się to dla nas tragicznie.

 - Motorem gospodarki są mali i średni przedsiębiorcy. Im mniej skrępowana jest ich działalność, tym skala wzrostu jest większa - przekonuje Joanna Banaś, prezes bielskiego oddziału Kongresu Nowej Prawicy, niedawna kandydatka tego ugrupowania na prezydenta Bielska-Białej. - Tymczasem państwo polskie konsekwentnie narzuca nowe ograniczenia i zwiększa daniny, doprowadzając w ten sposób do upadłości wielu firm i załamania gospodarki. Jeśli nie zaczniemy uwalniać rynku, skończy się to dla nas (oraz dla przyszłych pokoleń) tragicznie.

Akcja pod nazwą „Na pomoc gospodarce!” odbędzie się w sobotę, 20 grudnia o godz. 9.00 przed wejściem na targowisko miejskie przy ul. Lompy. Aktywiści KNP przeprowadzą happening polegający na „obrazowym” pokazaniu, jak ogromnym ciężarem przygniatana jest polska gospodarka - ciężarem stale narzucanych ograniczeń i obciążeń podatkowych. Członkowie ugrupowania Janusza Korwin-Mikke mają także zaproponować rozwiązania pozwalające na wyjście z kryzysu.

bb