Pościg za piratem - będzie proces
Kierowca iveco przejechał przez przejście na czerwonym świetle i omal nie potrącił grupy pieszych. Zdarzenie zauważyli policjanci z drogówki, którzy pełnili służbę w radiowozie wyposażonym w wideorejestrator. Natychmiast ruszyli w pościg za piratem drogowym.
Do zdarzenia doszło na ul. Warszawskiej, w rejonie skrzyżowania z ul. Budowlanych w Bielsku-Białej. Policjanci zauważyli, jak do skrzyżowania z dużą prędkością dojeżdża dostawczy iveco. Mimo, że na sygnalizatorze było już czerwone światło, a kierowca znajdował się w odległości około 15 metrów od przejścia, nawet nie próbował hamować. Ominął inne samochody, które zatrzymały się na czerwonym świetle i kontynuował jazdę.
Omal nie potrącił pieszych, którzy na zielonym świetle zdążyli już wejść na przejście. Zdarzenie zarejestrowała kamera w radiowozie, a policjanci ruszyli w pościg za piratem drogowym. Zatrzymali go po kilkudziesięciu metrach. Za kierownicą iveco siedział 25-latek z Lędzin. Pomimo dowodów w postaci nagrania, utrzymywał, że wjechał na przejście na żółtym świetle. Twierdził, że nie zatrzymał się, bo przewozi cenny towar i gwałtowne hamowanie mogło doprowadzić do jego uszkodzenia. Kiedy policjanci zaprezentowali mu zapis wideo twierdził, że nie ma czasu na oglądanie.
Sprawa wkrótce znajdzie swój finał w sądzie. Uparty kierowca stracił już prawo jazdy. Policjanci zatrzymali też dowód rejestracyjny kierowanego przez niego pojazdu z uwagi na brak aktualnych badań technicznych.
bb

Klauzula informacyjna ›