Do dwóch razy sztuka
Na wczorajszej, drugiej w nowej kadencji sesji bielscy radni doszli do porozumienia w sprawie podziału funkcji w Ratuszu. Przemysław Drabek, którego jako przedstawiciela zwycięskiego ugrupowania wybrano wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej zapewnia, że nie było żadnych warunków wstępnych. Podział wynika wyłącznie z parytetu głosów w radzie.
Na poprzedniej sesji radni zdołali wybrać tylko jednego wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej (Ryszard Batycki), gdyż kandydatura Przemysława Drabka nie uzyskała niezbędnej większości głosów. Na wczorajszej sesji przewodniczący klubu PiS Roman Matyja zgłosił ponownie kandydaturę Drabka i tym razem radni nie mieli wątpliwości. Niedawny kandydat na prezydenta miasta, który odniósł niewątpliwy sukces wyborczy, otrzymał głosy wszystkich radnych biorących udział w głosowaniu.
Nie było targów
- Oddałem się do dyspozycji radnych bez żadnych warunków wstępnych - tłumaczył nam po zakończeniu sesji nowy wiceprzewodniczący Rady Miejskiej. - Radnym potrzeba było tych kilku dni na refleksję. Nie było targów koalicji z opozycją.
Gładko przebiegły także pozostałe głosowania w sprawach kadrowych. Przewodniczącymi poszczególnych komisji Rady Miejskiej zostali wybrani: rewizyjnej - Katarzyna Balicka (KWW Jacka Krywulta), budżetu, strategii i rozwoju gospodarczego - Roman Matyja (PiS), gospodarki miejskiej i mieszkalnictwa - Leszek Wieczorek (KWW Jacka Krywulta), gospodarki przestrzennej i ochrony środowiska - Przemysław Kamiński (PO), edukacji i kultury - Grzegorz Puda (PiS), zdrowia, polityki społecznej i sportu - Agnieszka Gorgoń-Komor (PO), a bezpieczeństwa i samorządności - Maurycy Rodak (PiS).
Większość w 25-osobowej bielskiej Radzie Miejskiej posiada koalicja PO oraz KWW Jacka Krywulta (łącznie 13 radnych), co oznacza, że to od jej dobrej woli zależał podział stanowisk w radzie. Ostatecznie radni PiS zostali szefami trzech komisji stałych, ale Przemysław Drabek przekonuje, że decydowała wyłącznie arytmetyka. - Podział wynika wyłącznie z parytetu głosów oraz uzgodnień międzyklubowych - podkreśla polityk PiS.
Będą kontrolować władzę
Trzeba jednak zauważyć, że szefową komisji rewizyjnej została radna reprezentująca ugrupowanie, z którego pochodzi prezydent. Tymczasem zgodnie ze statutem miasta, komisja jest uprawniona do kontrolowania zgodności podejmowanych przez prezydenta decyzji i działań z przepisami prawa. Ma prawo kontroli gospodarki finansowej i rzeczowej miasta, przetargów ogłaszanych przez Ratusz oraz wyjazdów zagranicznych urzędników miejskich. W poprzedniej kadencji przewodniczącym komisji rewizyjnej był radny opozycji Andrzej Gacek (jeszcze wcześniej Adam Michalski, także z PiS).
- Będziemy patrzyli władzy na ręce - zapewnia Przemysław Drabek, który uważa, że podział na opozycję i koalicję jest w Bielsku-Białej jasny. Radny wierzy, że Jacek Krywult będzie umiał postępować zgodnie ze swoją deklaracją złożoną wczoraj w wystąpieniu tuż po ślubowaniu. Aby stał się prezydentem wszystkich bielszczan - niezależnie od różnic zarysowanych podczas kampanii wyborczej - wszystkie strony powinny porzucić retorykę konfrontacji na rzecz kompromisu z dotychczasowym rywalem. Miastu nie jest też potrzebny konflikt prezydenta z mediami, które działają dla dobra publicznego.
Robert Kowal
Komentarze 21
Wielokrotnie widziałam jak wychodzi z pracy ok. 21:00 i robi zakupy w pobliskim sklepie.
Ludzie, którymi się otacza są, jak widać, bardzo skuteczni. Bardzo dobrze, że został ponownie wybrany, na czwartą kadencję!
Malkontentom proponuję, żeby swoją energię przekierowali np. na pomoc potrzebującym. Miłego popołudnia:-)
Nie oceniaj bez zastanowienia.
Pan Prezydent Krywult ma liczne wady, każdy to wie. On sam się przekonał, że tak naprawdę się pośliznął bardzo mocno.
Zmienia zdanie, bo tylko krowa nie zmienia zdania ale i tez ma za sobą cenny sztab urzędników sięgających po unijne dofinansowanie.
Tu chylę czoła przed p. Izabelą Kaniową. Ma sprawdzonych ludzi i naprawdę potrafię wiele.
Natomiast błędy popełniają ludzie, którzy realizują zadania, właśnie z tych pozyskanych środków. O tych błędach pisałam w wielu komentarzach. Teraz jest czas na patrzenie władzy na ręce. Nie pomoże w tym głupawe rzucanie komentarzy. Dzielmy sie wiedzą i szukajmy kompromisów i sposobów na właściwe podejmowanie decyzji. Winni strat poniesionych przy złych inwestycjach prędzej, czy później poniosą konsekwencje. A sam prezydent jest bardzo pracowity i za to został doceniony przez większość tych, która poszła do wyborów. Żal możemy mieć do tych, o których z góry wiedzieliśmy, że nie pójdą do wyborów, czym przesądzili wybór.
Mamy też tę narodową przywarę, że ludzi utożsamiamy z partią która kandydata wystawia a nie z tym co dana osoba dokonała i co zamierza zrobić po wyborze. Lubimy ludzi obrażać, a nie potrafimy słuchać,
Szukał sposobu, aby go wykluczyć, i to się udało, przy biernej postawie miernot z PO.
To, co jeszcze z PO pozostało, to podrygi męskiej części bez udziału p. Mirosławy Nykiel, która pracuje w tych tematach, które sama wybiera i które są oczekiwane przez „mądrzejszą” część ludzi z tego ugrupowania. Żal, że nie włącza się już tak czynnie w bielskie działania.
Cóż, przez rozgrywki personalne tracimy również my, Bielszczanie.
Przykład? By nie być mało obiektywną przypomnę wyłom jakiego się dopuścił p. Marek Podolski.
Czym to się zakończyło? Wszyscy wiemy.
Na pierwszej sesji rady miejskiej obserwowaliśmy zachowania naszych wybranych.
A ci pokazali na czym polega „bielska demokracja”
By nie zapomnieć nagrałam sobie całą szopkę. Również tą część w wydaniu p. Ruśniaka.
Również po to by rozgryźć, czemu i komu to miało służyć? Czy było to na jakieś zlecenie?
Pomyślałam, oglądając tę szopkę, że jak by p. Prezydent Krywult i p. Klimaszewski byli 100% chłopami („z jajami”), to by takiego delikwenta przywołali do porządku. Pomyślałam też, że może to dobry moment na zebranie podpisów o wotum nieufności dla tak pracującej rady?
A w zbieraniu podpisów nabywamy coraz większych umiejętności.
A p. Drabek będzie się uczył tej nowej „bielskiej demokracji|” i może już, nie za całe cztery lata, będę mogła na niego ponownie zagłosować. Czego sobie i innym życzę, bo jeszcze tym razem, w drugiej turze oddałam swój głos na p. Krywulta ale z dużą dozą ograniczonego zaufania, o czym napisałam do p. Prezydenta.
Teraz baczniej będę się przyglądać, jak p. Prezydent Krywult sprawuje władzę pod hasłem: :”Zawsze uczciwie”
I mam też pytanie do autora artykułu:
Czy może się zainteresować konsultacjami społecznymi do projektu:
„Konsultacje społeczne analiz wykonalności zintegrowanych projektów subregionalnych oraz projektu Strategii Rozwoju Subregionu Południowego Województwa Śląskiego wraz ze Strategią Regionalnych Inwestycji Terytorialnych na lata 2014-2020” ,
bo to jest właściwie w zgodzie z tematem artykułu i hasła p. Prezydenta Krywulta: ”Zawsze uczciwie”.
Czy postąpiono w zgodzie z przepisami wydatkując 1744000,00 na opracowanie projektu bez przetargu, z wolnej ręki?
Czy jest to możliwe by konsultacje w dniu 8 grudnia 2014 r. zostały uznane, za prawidłowo poprowadzone jeśli materiały, nad którymi mieliśmy dyskutować, pojawiły się nad ranem z 7-8 grudnia?
Czy projekt spełnia wymogi celów podnoszenia bioróżnorodności jeśli zaplanowano budowę boisk, budynku dla straży miejskiej, budowę ścieżek spacerowych i rowerowych na terenie zadrzewionym Bulwarów Straceńskich?
Czy taki projekt spełnia cele podniesienia bioróżnorodności, jeśli wprowadza się elementy małej architektury, niweluje łąki a potem będzie się nasadzać zioła?
Byłam na tych pseudo konsultacjach.
Zabrakło mi obecności delegatów RZGW, którzy by mi odpowiedzieli na pytanie, dlaczego najpierw tyle zniszczyli w korycie Białej i Niwki a teraz zgadzają się na takie propozycje działań w celu podniesienia bioróżnorodności.
Zabrakło mi też przedstawicieli wydziałów urzędu miejskiego, w tym: inwestycyjnego, mienia gminnego, ochrony środowiska oraz gospodarki miejskiej i samego p. Lubomira Zawieruchy, którego pomysły mają być realizowane w tym projekcie.
Cóż, złożyłam wniosek o potraktowanie spotkania jako informacyjnego, bo w moim przekonaniu nie spełniło ono funkcji spotkania konsultacji społecznych.
A co Pan o tym myśli, jak to oceniają inni komentujący?
Czy to jest wasz człowiek pisiory!?...a zapomniałem...u was to normalne.

Klauzula informacyjna ›