Na deskach Teatru Polskiego pojawiły się wczoraj znane osoby z naszego regionu, którym przyświecał jeden cel - zebranie funduszy na wyposażenie hospicjum stacjonarnego im. Jana Pawła II w Bielsku-Białej. Jest to akcja ponad podziałami, z czysto szlachetnych pobudek.

Premierę "Gali na hospicjum" poprzedziły wielogodzinne próby. Efekty pracy całego zespołu można było po raz pierwszy podziwiać wczoraj wieczorem na deskach Teatru Polskiego. Publiczność gorąco oklaskiwała postaci z życia kulturalnego, społecznego oraz politycznego Bielska-Białej i regionu, które na tę krótką chwilę wcieliły się w gwiazdy estrady. Dyrektorka bielskiego muzeum Iwona Purzycka zagrała Ritę Hayworth, rzeźbiarka Lidia Sztwiernia wykonała utwór Amy Winehouse i zauroczyła widzów swoją propozycją Królowej Nocy, poseł Stanisław Szwed był Tomem Jonesem, a szef bielskich strażaków Adam Caputa - Carlosem Santaną. Wokalistom towarzyszył zespół DJANGO'S TRIP. Reżyserem przedstawienia jest Tomasz Szulakowski, choreografem Katarzyna Zielonka.

Dochód  z biletów-cegiełek (ponad 23 tys. zł) z koncertu został przekazany na wyposażenie stacjonarnego hospicjum im. św. Jana Pawła II w Bielsku-Białej. Warto dodać, że obiekt przy ul. Zdrojowej 10 powstał dzięki zaangażowaniu bielszczan. Inicjatorką jego budowy była Grażyna Chorąży, prezes Salwatoriańskiego Stowarzyszenia Hospicyjnego. Projekt dotyczący kontynuacji budowy hospicjum zdobył największą liczbę głosów w ramach Budżetu Obywatelskiego 2014, a tym samym uzyskał środki na realizację zadania w wysokości 1,9 mln zł. Dzięki temu prace budowlane dobiegły końca.

 - To jednak tylko budynek, który będzie stał, a my musimy go ogrzewać i płacić rachunki. Nie możemy uruchomić hospicjum, bo nie mamy sprzętu. A ten jest bardzo drogi. Konieczny jest zakup brakujących łóżek, szafek i półek, a także sprzętu medycznego, aparatury podtrzymującej funkcje życiowe - dodaje prezes SSH. - Otrzymujemy sporo telefonów od osób, które pytają, czy można umieścić chorego. Zrobimy wszystko, by uruchomić hospicjum w połowie przyszłego roku - wyznaje Grażyna Chorąży.

KGO

Foto: www.2bstyle.pl Bastek Czernek