Walczą z przeciwnościami losu
Jutro przeciwnikiem Rekordu będzie zespół GAF Jasna Gliwice, który w tabeli futsal ekstraklasy traci do bielszczan tylko punkt. Dla bielskich piłkarzy bardzo cenne jest wsparcie kibiców. Dlatego zachęcamy naszych Czytelników do obecności na trybunach!
- To już końcówka rundy, ostatnia prosta. Musimy wygrać, by nadal liczyć się w walce o mistrzostwo Polski - mówi kapitan bielskiej drużyny Piotr Szymura, który z powodu kary za ostatnią czerwoną kartkę nie zagra w najbliższym meczu.
Zespół ze stolicy Podbeskidzia będzie musiał radzić sobie również bez kontuzjowanego Artura Popławskiego, kapitana reprezentacji Polski. Dlatego m.in. ten mecz nie będzie łatwy dla podopiecznych Adama Krygera. Szkoleniowiec biało-zielonych praktycznie od początku sezonu ma utrudnione zadanie, bowiem kontuzje nie odpuszczają zawodników mistrza Polski.
- Jeżeli każdy zostawi zdrowie na boisku, to nie obawiam się tego meczu - mówi Radek Polasek, który w ostatnim meczu zdobył trzy gole i zapewnił drużynie cenny punkt. Ale piłkarze Rekordu stracili już kontakt punktowy z przodującą w tabeli Wisłą Kraków. Dlatego tak bardzo liczy się dla nich wsparcie kibiców.
Do pojedynku z GAF Jasna Gliwice dojdzie w poniedziałek, 8 grudnia o godz. 19.30 w hali przy ul. Startowej.
bak

Klauzula informacyjna ›